#motocykle #motowarszawa #zalesie Dziś jest mój najnieszczęśliwszy dzień w tym sezonie. Moto poszło na warsztat. Pogoda nie zachęcała,ale pojechałem, rano jeszcze w miare,ale po południu porażka. Moje ciuchy ważą chyba z toneztyle wody pochłonęły. Boję się w deszczu jechać, jak jakiś paralityk normalnie, nawet już tak pomiędzy autami nie przejeżdżałem. Do tego parujące okulary i szybka od mokrych włosów, no po prostu cudo. Potem pierwszy raz
@Kick_Ass: Ja rozumiem, że mogli nie być zadowoleni z poniedziałku, ale za każdym razem jak słyszę o tym, że
ci wszyscy smutni szarzy ludzie jeszcze dodatkowo przygnębili
to zaczynam się zastanawiać czy my powinniśmy w tym metrze, w tych autobusach i tramwajach skakać i tańczyć, puszczać bańki mydlane czy może śpiewać smerfne hity. No wybacz komunikacja miejska to niestety nie zjazd stand-upowców. Mówię tak dlatego bo sam jestem użytkownikiem i
Jeśli chcesz przesłać szybko zdjęcie we wiadomości na facebooku/messengerze to nie musisz dołączać zdjęcia poprzez menu "Dodaj zdjęcie" i wybranie go z dysku. Wystarczy, że skopiujesz dane zdjęcie i w oknie czatu z daną osobą wciśniesz Ctrl+V. Najbardziej przydatne przy szybkim przesyłaniu zrzutów ekranu, nie trzeba go zapisywać, szukać na dysku tylko PrtSc -> Ctrl+V.
Nie dotyczy bezpośrednio systemu, ale też przydatne i sam długo o tym nie wiedziałem.
Przydatne dla zrzutów ekranu, działa również w Skype i Discord.
W przypadku zdjęć wysyłanych przez facebooka, które i tak trzeba znaleźć na dysku, można skorzystać z dobrodziejstwa drag&drop i po prostu upuścić dane zdjęcie do odpowiedniego okna czatu. Nie przyspiesza to może użytkowania jakoś zawrotnie, ale jest trochę wygodniejsze niż opcja ,,wyślij zdjęcie".
Granie w gry komputerowe potrafi być przyjemnym i odprężającym zajęciem. Pełnię radości z rozgrywki czerpiemy jednak zazwyczaj dopiero wtedy, gdy możemy stanąć ramię w ramię ze znajomymi! Prezentujemy dziesięć najciekawszych naszym zdaniem gier z możliwością zabawy w trybie kooperacji.
@Centuri0n: Ja ze swej strony mogę polecić GTA V online do coopa (zwłaszcza robienie heistów) - oczywiście są hakerzy i ziemniaczkowe serwery po stronie Rockstara, ale co się nakombinowaliśmy z kumplami żeby skończyć Criminal Mastermind Challenge to nasze ( ͡°͜ʖ͡°)
To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę!
Kobieto, co ty wiesz! Aklimatyzacja to podstawa, chwila nieuwagi, choroba wysokościowa, obrzęk mózgu i chłopa nie ma. Tak straciłem partnera na Jurze Krakowsko Częstochowskiej, a też był kozak i mówił: " Nie wygłupiaj się, tu płasko jak na stole" - a teraz pomagam jego żonie i dzieciaki do szkoły wyprawiam, ech, szkoda mówić, to jest ta gorycz z którą obcuje tylko człowiek gór.
@AvantaR: Melduję, że jeszcze niecałe 4 tygodnie i już powoli zaczynamy myśleć o prezentacjach końcowych, choć teraz wszyscy żyją nadchodzącym obonem i zaplanowaną wyprawą, nawet jeśli będziemy musieli się wciskać do pociągów :D Jeśli chodzi o jakieś pomniejszy wypady to latamy sobie to tu, to tam i raz bliżej, raz dalej. W niedzielę np. byliśmy sobie w nieodległym mieście Tsuchiura na festiwalu (picrel) - naprawdę niesamowite wrażenie.
@TenNorbert: Potwierdzam. Upał jest męczący i w zasadzie człowiek cały dzień chodzi spocony jeśli nie ma w planie zostać w pomieszczeniach klimatyzowanych :/
@TenNorbert: Wcześniej było całkiem umiarkowanie - trafiały się cieplejsze dni, ale było też sporo chłodniejszych i pochmurnych. Słowem było bardziej komfortowo, tylko jest jedno ale. Japończycy mówili nam, że to była końcówka pory deszczowej więc jeśli za rok będzie tak samo, to w lipcu może być chłodniej, ale w sierpniu pogoda będzie najpewniej stabilniejsza.
@ama-japan: Siedzę ze znajomymi w Tsukubie i pomyśleliśmy, że można by było wpaść, ale nie wiem czy się wyrobimy dokładnie na 18:30. Nie będzie problemu jak byśmy się trochę spóźnili?
@ama-japan: Przepraszam za zwłokę z informacją o liczbie osób - ale wchodziliśmy na Fudżi i najpierw różnie było z dostępem do internetu, a później zmęczenie zrobiło swoje i tylko zobaczyłem te pytanie. Ode mnie będą 4 osoby - ale jak pisałem, raczej nie zdążymy na czas. Skoro nie po nazwie lokalu to może współrzędne GPS i zdjęcie?
@ama-japan: Jak będziemy wyruszać to dam znać. Widzę, że najlepiej by nam było wyjść od strony terminalu autobusowego, a lokal zlokalizowałem po streetview więc może trafimy znając tajne hasło. Liczę, że pojawimy się jakoś nie później niż 20:00 (mam nadzieję, że wcześniej) bo będziemy musieli wrócić którymś z ostatnich pociągów.
Nie spieszyło mi się z zamówieniem materiałów na rekabling, o który pytałem kiedyś tu, no ale wszystko w końcu przyszły chińskie jacki i zamówiłem od @FlameRunner nylonowy oplot z przewodem, aby dokonać wymiany w słuchawkach siostry. Efekt jak na zdjęciu - teraz przewód jest najładniejszym elementem w zestawie :)
Od strony technicznej to nic ciekawego, użyłem przewodu Conducfil Sonolene 3014 - 5.5 zł za metr, a oplot kosztował 4 zł za
@wladek-wlodyszkiewicz: wystarczy, że ktoś wyprzedza na trzeciego albo przyśnie i zjedzie na Twój pas - musisz uciekać na pobocze. Ja tam bym wolał się przy okazji nie owinąć na drzewie. Im większy margines bezpieczeństwa tym lepiej, nawet jeśli się nie ,,z--------a".
Mirasy, ktoś wie gdzie na okres 1-2 miesięcy można w #krakow wypożyczyć (to byłoby najlepiej) lub kupić (to już mniej mi odpowiada) osobiste mierniki gazów (szt. ok. 10), które mierzyć miałyby stężenie tlen i CO?
#anonimowemirkowyznania #rozowypasek 20 lvl jestem w związku z #niebieskipasek lvl 23 Ostatnio między nami jest jakoś inaczej. Z jego strony okej, zapewnia mnie ze mnie kocha i wiem ze nie kłamie. Ale z mojej się kompletnie ostudzilo.. traktuje go bardziej jak przyjaciela.. zresztą znaliśmy się rok czasu zanim byliśmy razem i przyjaznilismy się. Teraz poznałam pewnego faceta z którym tylko pisze (tzn ponowilam znajomość tak przypadkiem, od słowa
Dziś jest mój najnieszczęśliwszy dzień w tym sezonie. Moto poszło na warsztat. Pogoda nie zachęcała,ale pojechałem, rano jeszcze w miare,ale po południu porażka. Moje ciuchy ważą chyba z toneztyle wody pochłonęły. Boję się w deszczu jechać, jak jakiś paralityk normalnie, nawet już tak pomiędzy autami nie przejeżdżałem. Do tego parujące okulary i szybka od mokrych włosów, no po prostu cudo. Potem pierwszy raz
to zaczynam się zastanawiać czy my powinniśmy w tym metrze, w tych autobusach i tramwajach skakać i tańczyć, puszczać bańki mydlane czy może śpiewać smerfne hity. No wybacz komunikacja miejska to niestety nie zjazd stand-upowców. Mówię tak dlatego bo sam jestem użytkownikiem i