#perfumy #frufrecki
Costume National Homme. W otwarciu na pierwszy plan wychodzą słodkie przyprawy i ciepły korzenny akord. Jest kardamon wraz z goździkami i cynamonem. W tle kręcą się również delikatne cytrusy, choć dość szybko zanikają. Nuty zapodane są w bardzo gładki i kremowy sposób. Przyjemnie się ze sobą układają, tworząc spokojną kompozycję. Dalej wychodzi przydymione labdanum, a także drzewna baza w postaci sandałowca. Tymianku raczej nie wyłapuję, ale
Costume National Homme. W otwarciu na pierwszy plan wychodzą słodkie przyprawy i ciepły korzenny akord. Jest kardamon wraz z goździkami i cynamonem. W tle kręcą się również delikatne cytrusy, choć dość szybko zanikają. Nuty zapodane są w bardzo gładki i kremowy sposób. Przyjemnie się ze sobą układają, tworząc spokojną kompozycję. Dalej wychodzi przydymione labdanum, a także drzewna baza w postaci sandałowca. Tymianku raczej nie wyłapuję, ale






















Powąchałem w końcu tą legendarną Marwe z oceną na Parfumo 8,6/10 i wychwalaną przez wszystkich.
Jakby mi dali to powąchać w ciemno, strzelałbym że to jakiś Bond za 20zł XD Sam zapach nasuwa mi skojarzenia z goleniem, herbatą i arabskim brudem.
I okej, że jak się uspokoi robi się ciekawiej jednak nie wyróżnia się to na tle innych świeżaków. Jestem całkowicie rozczarowany bo w najlepszym razie mogę powiedzieć, że jest
źródło: 1000007561
Pobierz