Jaki to piękny dylemat, że za cholerę nie wiem, które mecze wybrać do oglądania. W pierwszej turze Jagiellonia, której styl uwielbiam z bardzo silnym przeciwnikiem, albo Legia w kryzysie, mającą jednak rywala w zasięgu, bo Szachtar też ma swoje problemy. Potem dostajemy na drugie danie Raków i Lecha. Tutaj niby dylemat powinien być mniejszy, bo Lech nie powinien mieć problemów, więc Raków, który ma rywala na równym poziomie, może nawet jest delikatnym
Która opcja na redukcje zdrowsza i bardziej realistyczna: 1) 12 tygodni redukcji (-500kcal dziennie) 2) też 12 tygodni ale w 4 naprzemiennych cyklach: a)tygodniowa ekstremalna redukcja 1500kcal dzienie po czym b) 2 tygodnie regeneracji na zerze kalorycznym
Jestem po tygodniu ucinania 1500kcal dziennie i czuje sie jak gowno, ale 2 tygodnie bez redukcji napawają optymizmem - pytanie czy tak sobie organizmu nie r------e
@pq18: zależy od Ciebie. Jak reagujesz na duży deficyt, ile potrzebujesz czasu by się zaadoptować do niższej podaży kalorii, w kontekście zmniejszenia spontanicznej aktywności, uczucia głodu, oraz jakości treningów siłowych. Dla mnie do 2 tyg nie zdążyłoby ani obniżyć siły, ani spontanicznej aktywności, a będąc na zerze jeszcze może jakiś progres bym zrobił.
Pytam nieironicznie i bez przekąsu: jakie argumenty / przesłanki / obietnice mogą zachęcić inteligentnego i wykształconego człowieka do głosowania na #pis
@Coxex: ale też go nie wymyślił. To jak z podniesionym przez PO vatem - PiS też nic z nim nie zrobił (no chyba że zmienił z tymczasowego na stały xD) a i tak jest to symbol platformy, choć dłużej był wyższy za pisu niż po
#mecz