Dla jednych ojczyzna to kreski na mapie i ckliwe pieśni, dla innych rodzina i bycie żyjącym ojcem.
@murdoc: Jedno nie wyklucza drugiego. Do dziś podziwiam ludzi którzy myślą że tak sobie "uciekną" przed wojną. Prawda jest taka, że w jednej chwili pomyśli tak kilka milionów ludzi. W najlepszym razie skończy się kilkuletnim pobytem w jakimś obozie dla uchodźców, śpiąc z rodziną i losowymi obdartusami na piętrowej pryczy. Traktowany przez lokalsów
Podobnie z "nie jestem rasistą ale..." no i cyk rasizm.
@Piw_Benzyna: Mi się wydaję, że to zdanie wynika z faktu iż ludzie za bardzo wstydzą się rasizmu. O ile nie robisz nikomu fizycznej krzywdy, w rasizmie nie ma nic złego.
Rasizm opiera się na przekonaniu, że różnice w wyglądzie ludzi niosą za sobą niezbywalne różnice osobowościowe i intelektualne (ten pogląd określany jest w języku angielskim jako racialism[2]).
Okazuje się że w Polsce mamy zatrzęsienie ukrytych po piwnicach zielonowlosych Van Goghów, Bachów i Norwidów którzy rozkwitnęliby i obdarzyli nas swoją wyjątkową sztuką gdybyśmy tylko rzucili im trochę więcej kasy z podatków.
@reventon: ej, w sumieeee, czy jeśli namaluje obrazek farbkami plakatowymi i sprzedam go na vinted/allegro/olx to z automatu stanę się artystą i będe dostawał pieniądze od państwa? Pytam poważnie xD Są jakieś kryteria kategoryzacji kto jest artystą, a kto nie?
Produkty, z których usunięto znaczną część naturalnego pyłku kwiatowego, nie będą mogły być sprzedawane jako standardowy miód, np. akacjowy lub wielokwiatowy.
Chiński syrop z fabryki jest importowany w cenie 1 euro za kilogram. Przy takiej przebitce szybko znajdą sposób, żeby obejść te wymogi.
@Mircore: no tak jak z podrobionym masłem lub śmietaną. Będą sprzedawali jakieś słoiki z nazwami "złota pasieka", "skarb pszczelarza" lub "MIODOWE* (smarowidło)" lub "MIODNA KRAINA"
Fundacja PZU, należąca do SSP, sfinansowała kuriozalny podcast z udziałem Michała Bilewicza i Grzegorza Rossolińskiego-Liebe, autora książki "Polscy burmistrzowie i Holocaust". Obaj panowie powtarzają w nim fałszujące historię tezy, jakoby polska administracja samorządowa była odpowiedzialna za holo
Polska zapłaci wysoką cenę za niechęć do związków zawodowych i wieczny "kac po górnikach". Kiedy globalne korporacje szukają cięć, najłatwiej zwalnia się właśnie u nas. Brak silnej reprezentacji pracowniczej sprawia, że bez oporu przyjmujemy uderzenie i wypełniamy limity zwolnień za inne rynki Europy.
@Famine: w moim januszexie zatrudniającym +5000 osób są dwa związki zawodowe, i co z tego jak obydwaj przewodniczący tych związków jeżdżą sobie z prezesem kołhozu na polowania i do restauracyjek, pijąc razem wódeczkę. Kiedyś jak kumpel należący do związku poszedł tam bo miał problem z przełożonym, to mu powiedzieli że "nikt na siłę Pana tu nie trzyma". Taki pożytek z tych pasożytów. Związki to w większości beton, gdzie od lat
Pokazuje tylko, jak bardzo zależało różnym środowiskom, żeby pracownicy zrazili się
@Famine: jakim środowiskom? To sami, długoletni, związkowi działacze dokonują samoozaorania ideei, której niegdyś służyli. Każdy przewodniczący zakładowy, z czasem, zaczyna czuć się jak król na włościach, a fakt że sami dyrektorzy i członkowie zarządu muszą z nim rozmawiać, negocjować, daje mu dodatkowe punkty do samouwielbienia. I szczerze? Sam nie wiem po ilu latach na takim stanowisku by mi o------o.
@hpiotrekh: Idę o zakład że auto nie jest jego, tylko na firmę, do tego z obowiązkowym AC, więc typ w sumie nic nie zapłaci, i niczego się nie nauczy ¯\(ツ)/¯
Samodzielny Szpital Wojewódzki w Piotrkowie Trybunalskim ujawnił szczegółowe dane dotyczące pensji lekarzy. Okazuje się, że w 2025 r. placówka przeznaczy na pensje medyków aż 69 mln zł, co stanowi niemal 28 proc. całego budżetu szpitala. Najwyższe miesięczne wynagrodzenia przekraczały 100 tys. zł.
Jeśli sugerujesz, że 20k to mało, to jest to obrzydliwe.
@LeonardoWincyjDa: a ja mam pytanie- 20K brutto czy netto? Bo jeśli to jest brutto bez składek, podatku, ubezpieczeń i innych gówien to nawet ja, jako robol w kołchozie zarabiam 14K brutto i "na rękę" nie są to kokosy xD
zawsze kisne, jak wam sie wydaje, ze faceci maja jakies wyszukane hobby na tinderze typu fizyka kwantowa xD. Jak jeszcze kiedys mialam, to 90% miało tak samo: jedzenie, siłka i podróże xD
@somskia: motoryzacja, mechanika, wędkarstwo, gry zespolowe, gierki na pc czy konsoli, druk 3D, elektronika, krótkofalarstwo, sporty wodne, planszówki, gotowanie, ogrodnictwo, noże, bushcraft, sprzęt audio, edycja dźwięku, filmów, geocaching, grafika komputerowa, składanie rowerów, kolekcjonerstwo..
bo to całe "podróżowanie" sprowadza się do leżenia do góry brzuchem na plaży albo łajdaczenia się po klubach.
@HrabiaTruposz: gdyby jeszcze tak było to można zrozumieć, ale teraz najczęściej chodzi o ZDJĘCIA i możliwość zgarniania atencji wrzucając te zdjęcia na społecznościówki. Chodzi o to żeby pochwalić się innym gdzie to się nie było. Powiedz jakiejkolwiek różowej że zabierzesz ją w podróż, pod warunkiem nierobienia zdjęć to nagle jej przejdzie ochota
@jednorazowka: Ta, na pewno. Nawet na profilowym można rozpoznać mistrza ironii, profesora ciętego humoru. Jeszcze znaków interpunkcyjnych by użył, to może i byłbym skłonny uwierzyć. xD
@splinter96: fajnie, u mnie odkęcili okrągły klosz z lampy sufitowej w korytarzu, nasikali do niego, a potem przykręcili spowrotem. Siki wisiały ponad 3 miesiące.
Kurs CD Projekt runął o ponad 7% po oficjalnej zapowiedzi dodatku Pieśni Przeszłości do Wiedźmina 3 na... 2027 rok. Rynek liczył na premierę jeszcze w tym roku. Analityk BM Banku Millennium wyjaśnia, że to opóźnienie automatycznie przesuwa premierę Wiedźmina 4 co najmniej na 2028 rok. Dziś wieczor
To jaka wg Ciebie gra nie ma fabuły po łebkach? Bo GTA5 ma lepszą niż większość gier, które obecnie wychodzi
@dzwoni_kuzyn: No fabuła GTAV akurat była strasznym kupsztylem. Jakby od początku miała być tylko wprowadzeniem do mechaniki. Do przejścia w kilka godzin i zapomnienia. Co z tego że postacie w sumie ciekawie napisane, z historią, jak ich snucie się po mapie nie miało większego sensu, ani celu. Misje tak napisane
@AtlantyQ: no będziemy dopłacać w podatkach do komputerów, laptopów, konsol, smartfonów, tabletów, odtwarzaczy, telewizorów, pozytywek, papug, tańczących kaktusów i innych zabawek które odtwarzają dźwięki. To już klepnięte (⌐͡■͜ʖ͡■)
Kye-hyun Kyung były exec Samsunga twierdzi ze wysokie ceny nie potrwają długo: rośnie produkcja z chin, popyt ai słabnie itd. Cyrk kosmicznych cen pamięci powinien się skończyć
@Zapaczony: u nas w Europie tego nie czuć, ale w USA już normalnie dochodzi do wypalenia tematu, i coraz więcej ludzi otwarcie mówi o walce z AI, jego negatywnymi skutkami, AI slopem zalewającym internet itp. Wśród amerykańskich studentów motyw AI awansował do miana boomerskiego bełkotu, bo najbardziej zafascynowane są nią stare dziadki profesorskie,wykładowcy, korporacyjni CEO, i menadżerowie, którzy z niezdrowym podnieceniem potrafią godzinami gadać jakie to stwarza możliwości (coś jak
producenci pompują ceny pod sufit, potem na rynek wchodzą chinole i przejmują klientów a na końcu jest kwik
@zwirz: pytanie kto kwiczy, bo najczęściej kwiczą tylko konsumenci, media i pracownicy na produkcji. Rady nadzorcze, dyrektorzy, prezesi, finansowi, maklerzy po takich pompach są już ustawieni do końca życia. Coś popłaczą w mediach, że "firmę trzeba zamknąć, ludzi pozwalniać, wszystko wina chińczyków!!", ale tak na prawdę mają to w dupie, wręcz czują
@murdoc: Jedno nie wyklucza drugiego. Do dziś podziwiam ludzi którzy myślą że tak sobie "uciekną" przed wojną. Prawda jest taka, że w jednej chwili pomyśli tak kilka milionów ludzi. W najlepszym razie skończy się kilkuletnim pobytem w jakimś obozie dla uchodźców, śpiąc z rodziną i losowymi obdartusami na piętrowej pryczy. Traktowany przez lokalsów