#anonimowemirkowyznania Powiedzmy, że macie 25 lat i brak zobowiązań, macie 2 oferty pracy. Jedna z nich to praca w korpo na start ~4k i perspektywa 5-6k w ciągu 2 lat, druga to wyjazd za granicę do tyrki fizycznej do Skandynawii za konkretne pieniądze gdzie można oszczędzić z 8-10k na miesiąc, ale nie masz życia poza pracą. Co wtedy wybieracie?
@niepowaznyy: zadziała albo nie zadziała ja musiałam chyba z 3 lata konsekwentnie się rozłączać jak ojciec dzwonił pijany oraz wyprowadzić się 20 km dalej żeby pijany nie przyjeżdżał, jak mieszkałam bliżej to co chwilę przyłaził napity i nic to nie dawało że mówiłam że sobie nie życzę zamykałam drzwi itd. Serio, albo tego nawet nie pamiętał, albo wypierał ciężko powiedzieć. Także dużo prościej mimo wszystko nie rozmawiać i ja już
Zapisałem się na szczepienie , razem z partnerka - chcielismy modernę wiec jedziemy w sobotę 100km na szczepienie. Tylko ze jej trafiła się 13:30 mi 16:20. Myślicie ze jest opcja realna ze jak przyjedziemy na ta 13:30 a ja podbije i powiem co i jak to zaszczepia mnie podobnie jak partnerkę czy będę musiał kwitnąc 3 godziny ? #koronawirus
Jaaaa p------ę... Kto śledzi tag #psychonudles ten wie, że nie tak dawno temu zaczynałam się czuć dobrze i odstawiałam leki (pregabalinę). Niestety od paru tygodni wisi nade mną czarna burzowa chmura a od tygodnia sypie z niej deszcz ze śniegiem. Dzisiaj miałam wizytę u psychiatry i dodał mi Agomelatynę (ktoś coś?) i zamiast 75-0-75 pregabaliny będę brała 150-75-70 (╯︵╰,) Mam wrażenie, że nigdy nie wyzdrowieję, nigdy
@send_nudles: wydaje mi się że lepiej mimo wszystko brać leki niż chcieć się zabić. Leki do końca życia >>>>>>> myśli samobójcze
Może nie myśl o sobie tak krytycznie? Dużo ludzi jest chorych na różne choroby to nie oznacza że jest się gorszym albo jakoś popsutym. I tak wszyscy na koniec umieramy więc warto wyciskać z życia ile się da. To że inni mają lepiej lub więcej na prawdę dla Ciebie
@panimanager: Jestem mamą i jestem dda, uważam że terapia dała mi dużo świadomości i dzięki temu jestem lepszą mamą. Kiedyś bałam się mieć dzieci, jednak nie miałam świadomości skąd się ten lęk bierze. Chyba każdy rodzic analizuje czy wszystko robi dobrze, natomiast ja staram się odpowiadać na potrzeby mojego dziecka nie przekraczając swoich własnych granic i to wydaje mi się najtrudniejsze w tej chwili.
Powiedzmy, że macie 25 lat i brak zobowiązań, macie 2 oferty pracy. Jedna z nich to praca w korpo na start ~4k i perspektywa 5-6k w ciągu 2 lat, druga to wyjazd za granicę do tyrki fizycznej do Skandynawii za konkretne pieniądze gdzie można oszczędzić z 8-10k na miesiąc, ale nie masz życia poza pracą. Co wtedy wybieracie?
#praca #emigracja
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w