Na potrzeby Policji jesteśmy w Polsce traktowani jak przestępcy: lokalizacja i historia połączeń zbierane są prewencyjnie, nawet jeśli naprawdę nie mamy nic do ukrycia.
Chcemy zwiększenia kontroli. Dlatego w marcu do największych telekomów wysłaliśmy żądanie usunięcia danych o lokalizacji i billingów.
Spodziewaliśmy się, że firmy nam odmówią, bo przedsiębiorstwa nie są od tego, żeby samodzielnie wyrokować o zgodności prawa krajowego i unijnego. I… bez zaskoczeń, pierwsze telekomy odmówiły ( ͡°͜
@straszny_cham: tak, tak, to są w porządku zabezpieczenia prywatności (sami korzystamy np. z Signala w komunikacji wewnątrz Panoptykonu). Jeśli chodzi o lokalizację, to właściwie można też nie chodzić z telefonem i wtedy nie "odbijesz się" na BTS-ach.
Jednak w całej sprawie wcale nie chodzi o to, żeby uciąć możliwość sięgania po jakiekolwiek dane. Cele policji są przecież różne, sprawdzają lokalizację choćby po to, by szybko szukać zaginionych. Chcielibyśmy, żeby zwiększyła
@peeteer: tutaj chodzi o prawo, a nie "prawilniactwo". Zawsze zachęcamy w Panoptykonie do zgłaszania przestępstw i jesteśmy przekonani, ze zapobieganie nadużyciom (np. w sferze prywatności) tylko zwiększy zaufanie do służb. W skrócie: więcej osób takiego złodzieja zgłosi.
@zetisdead: Postaram się jak najpełniej. Żądaliśmy od firm telekomunikacyjnych usunięcia danych przetwarzanych przez nich na podstawie art. 47 i 49 Prawa komunikacji elektronicznej (chodzi m.in. o lokalizację i historię połączeń, jak we wpisie).
Nie udostępniliśmy treści tych skarg – chcemy, żeby najpierw mógł zapoznać się z nimi Prezes UODO i podmioty, których te skargi dotyczą.
W idealnym scenariuszu celem naszych wniosków i skarg jest zmuszenie polskiego ustawodawcy do zmiany prawa
Korzystacie z #facebook / #instagram albo po prostu trzymacie tam dawno zapomniane konto? Macie jeszcze dwa dni na wyrażenie sprzeciwu. Powinniście dostać powiadomienie o zmianie, po kliknięciu znajdziecie formularz do wyrażania sprzeciwu.
Telekomy muszą prewencyjnie przechowywać dane na temat użytkowników i użytkowniczek (chodzi głównie o billingi i lokalizację). Celem udostępniania ich służbom, oczywiście.
Żeby pobrać takie dane, policjant nie musi pytać o zgodę ani sądu, ani prokuratora – trzeba uwierzyć, że funkcjonariusz sięga po dane bez przekraczania uprawnień.
@kuriozalny_prestydygitator: na priv dostaliśmy info, że ktoś próbował zobaczyć dane o lokalizacji, ale "dane nie są zbierane celem udostępniania" ( ͡°͜ʖ͡°)
Co do podcastu: Wojciech i Katarzyna musieli odpocząć, ale może już im wystarczy! Damy znać.
@obgryzam-paznokcie: w sensie robimy konkretną akcję, która kosztuje, a ty pytasz, co robimy? Ok, można i tak ¯\(ツ)/¯ W dużym skrócie: zajmujemy się tematem inwigilacji i nadzoru. W kontekście prawnym to głownie ochrona prawa do prywatności.
Z 1,5% podatków są głównie finansowane akcje dotyczące monitorowania nadzoru państwowego:
- społeczny lobbing kontroli nad służbami (rok temu wygraliśmy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka ws. skargi na brak kontroli nad inwigilacją w PL - naszym
@wiewiorpl: ale spokojnie, Andrzeju, nie denerwuj się. To jest pierwszy krok. Piszemy dosłownie "sprawdzamy" i "spodziewamy się, ze odmówią". Celem i sensem całej akcji jest zmiana przepisów w taki sposób, żeby można było wykrywać ewentualne nadużycia ze strony służb. A służby zapytały o dane telekomunikacyjne 2 mln razy - musimy zaufać, ze w żadnym z tych przypadków nie było nic podejrzanego (tylko słuszny cel, jak odnajdowanie zaginionych).
@Retoryk: dzięki za wsparcie! W tym roku jest spora szansa, ze 1,5% pójdzie też na narzekanie na social media (możecie się zdziwić, ale nie na wykopa). ʕ•ᴥ•ʔ Zobaczymy!
@obgryzam-paznokcie: nie rozumiem, wydaje mi się, ze jest dość konkretnie. Wszystkimi aspektami prawa do prywatności: lobbingiem społecznym na rzecz prywatności, monitorowaniem prawa, strategicznymi dla prywatności sprawami sądowymi, składaniem i prowadzeniem skarg (Google, IAB).
Wiadomość dnia: wiceminister cyfryzacji dostrzegł potrzebę wdrożenia aktu o usługach CYFROWYCH w Polsce! Co za komentarz!
To oczywiście sarkazm, ale jak mamy zareagować na komentarz, że "Dopiero teraz (po zablokowaniu na kilka godzin Rafała Trzaskowskiego) widać jak bardzo potrzebne jest w Polsce wdrożenie"?
O potrzebie regulacji platform internetowych mówi się od dobrych 5 lat, Akt o usługach cyfrowych (DSA) został przyjęty przez UE w 2022 r., a w Polsce powinno być w Polsce wdrożone ponad
Nie ukrywamy, że będziemy potrzebowali środków, by się pokopać z największymi platformami. Jeśli jeszcze nie rozliczyliście podatków, to zachęcamy, by przekazać 1,5% na Fundację Panoptykon KRS 0000327613
@glaaki: to duże uproszczenie i właściwie nie masz racji. X ma europejską siedzibę w Irlandii i musi przestrzegać prawa UE, by działać na tym rynku. A tak się składa, że DSA, o które "ciśniemy" Ministerstwo Cyfryzacji to prawo z Unii. I jego wdrożenie w Polsce było spóźnione już za PiS (opóźnienie tylko rośnie).
@Pas-ze-mna-owce: o, to ciekawe! A powiesz coś więcej? Dlaczego jesteś mocno na "nie"? W czasie prac w UE widzieliśmy lobbing mniejszych firm, ale wyglądały tak, jakby były mocno nakarmione narracją Google'a. A zupełnie nie przejmowały się problemami użytkowników i ich prywatnością. Dla nas to jest prawo, dzięki któremu w końcu będziemy mogli wymagać od największych firm. Szczerze mówiąc, chętnie usłyszymy inny głos!
Temat autonomicznej broni często jest redukowany do dronów. Ale to błąd. Musimy pamiętać, że niemal każdy rodzaj broni prędzej czy później (w połączeniu z rozpoznawaniem twarzy, zaprogramowanym profilem celu itd.) może stać się bronią autonomiczną.
W 2020 prawnik z Panoptykonu pozwał Pocztę Polską. Chciał tysiaka i przeprosiny za nielegalne pobranie danych.
Mamy wyrok w sprawie. I w naszej ocenie jest to skandaliczny wyrok.
Trochę historii: Poczta Polska w 2020 r. na podstawie decyzji Premiera pobrała dane wszystkich Polaków i Polek z bazy PESEL w celu organizacji wyborów kopertowych.
Polski rząd wciąż pracuje nad projektem ustawy wdrażającej unijny akt o usługach cyfrowych (DSA). Przychodzimy z nowymi informacjami z frontu prawnego:
Ministerstwo Cyfryzacji dodało do projektu „procedurę do walki z nielegalnymi treściami”. Co to za treści? To np. naruszenia prawa własności intelektualnej i dóbr osobistych albo mowa nienawiści.
@przegro_pisarz: wciąż uważamy, że zwrócenie uwagi na wolność słowa w necie dalej jest na stoliku. My nie składamy broni, napisaliśmy trzy opinie do wdrożenia, napiszemy kolejną, choćby po godzinach (bo czasu nie ma) ¯\(ツ)/¯
#sztucznainteligencja #technologia #przemyslenia @panoptykon Tak zwana Sztuczna Inteligencja, to jedno wielkie "przedsiębiorstwo plagiatujące", a także jest narzędziem: - peryferyzacji społeczeństw - masowych deklasacji - prymitywnej akumulacji kapitału kulturowego i kapitału symbolicznego - maltuzjanizmu społecznego
To my jeszcze dorzucamy pytanie, na które nie mamy odpowiedzi: jak na serio wyrazić zgodę / brak zgody na wykorzystywanie twoich danych do generowania odpowiedzi np. za pomocą chatbotów (w stylu Gemini czy ChatGPT)? Jak skutecznie taką zgodę wycofać?
Dane dla generatorów odpowiedzi są po prostu jak ropa - wykorzystuje się je jak każdy inny zasób, pozyskuje z nie do końca określonej ziemskiej masy.
@hansschrodinger: hm, racja, że słowa Sienkiewicza trochę zaburzają to, co chcemy powiedzieć. Że politykom po prostu opłaca się teraz mówić o polityce migracyjnej, bo szukają nowego-starego "wroga". I że organizacje od tego są, żeby taką postawę krytykować.
@Pablitodonpedro: nie, nic z tych rzeczy. Dosłownie uważamy, że te próby zamachów to był nieoczekiwany prezent dla polityków, którzy chcieli zwiększyć uprawnienia służb.
"Teraz bardzo często jest to wykorzystywane jako broń. To nie są już rodziny, tylko mężczyźni, silni, którzy są w stanie przejść przez płot przy pomocy lewarka". Zamiana wody w wino to nic przy zamianie biednych kobiet i dzieci uciekających przed wojną w silnych mężczyzn, wykorzystywanych jako broń.
Zapraszamy na ciekawy EKSPERYMENT MYŚLOWY - jak wyglądałby rok po uchwaleniu obowiązkowego skanowania wszystkich zdjęć i filmów przesyłanych przez obywateli Unii Europejskiej? Cytaty zmyślone, ale bazowane na prawdziwych wypowiedziach.
Dzisiaj tylko podziękowania! Za zaangażowanie i wsparcie finansowe. A także za klikanie plusów i wykopywanie znalezisk, bo to przyczynia się do tego, ze ludzie słyszą o naszych działaniach.
Dziękujemy wam (づ•﹏•)づ
W 2024 r. przekazaliście Fundacji Panoptykon 536 821,40
Po wakacyjnych urlopach w Fundacji Panoptykon wracamy z kontynuacją naszej wiosennej interwencji.
W kwietniu tego roku pisaliśmy:
Odwiedzasz strony internetowe prowadzone przez instytucje publiczne? Wiele z nich przekazuje twoje dane do zewnętrznych firm, w tym amerykańskich big techów takich jak Google. Nie godzimy się na to.
Dokładnie 10 lat temu, 9 lipca 2014 r. opublikowaliśmy kwestionariusz profilowania bezrobotnych.
„Wystąpiliśmy do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z prośbą o udostępnienie kwestionariusza do profilowania, który – ku naszemu zaskoczeniu – otrzymaliśmy. Z prośbą o nieupowszechnianie”.
UWAGA!!Wołam użytkowników, którzy zaplusowali wpis z wołaniem. Jeśli chcesz widzieć, co wrzucamy, zaobserwuj profil:
Fundacja Panoptykon
Panoptykon to polska organizacja społeczna. Jeśli korzystasz z naszych treści na Wykopie, twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie w polityce prywatności (paragraf 18).