0. mieszkaj w domu z kilkoma studentami, młodszymi od ciebie 1. miej współlokatora debila, czepia się o wszystko, nawet właściciel mówi, że jest upierdliwy do bólu 2. rób sobie kawkę w kuchni 3. przychodzi on, wyłącza czajnik, wylewa wodę xD wlewa od nowa i wstawia sobie mawiam: "po co wylewałeś, robiłem sobie kawe?" "o kurde, chyba nie myślisz, że to specjalnie?"
Sam jestem z Tychów, i przyznaję, że społeczniastwo od małego było dość duże. Zakaz gry w piłkę, i tym inne. Poza tym, niedawno wyciągnęli z ziemi betonowy stół ping pongowy, ponieważ przeszkadzał mieszkańcom w porze letniej, gdyż dzieci grały do późna, czyli do 20:00. Mało tego, na tym samym placu rok wcześniej, zdemontowali boisko do gry w kosza, bo odbijana piłka również przeszkadzała. Patologiczne rzeczy, i to na moim placu. Dodam, że
Opad szczęki u jurorów zapewnił Gennady Tkachenko-Papizh za sprawą swojego śpiewu jako imitację dźwięków przyrody. Właściwy występ zaczyna się od 2:00.
Przez cztery dni jeździł ulicami Tarnowskich Gór i robił zdjęcia "źle zaparkowanych" samochodów. Każde z wykroczeń dokładnie opisał. "Pełną dokumentację" przekazał policji" Od listopada 2015 roku na komendę wzywani są właściciele wszystkich pojazdów z anonimowego donosu.
@lechwalesa: Nie rozumiem wypowiadających się tu ludzi. Przecież, to, co było w latach 1970-76 w żadnym stopniu nie umniejsze tego, co stało się później, dwadzieścia lat później, przy Okrągłym Stole. To, że brał Pan kasę od SB? Co z tego? Trza było sobie jakoś radzić. Nijak ma się jedno do zasług, których odmówić Panu nie można.
Mam przed sobą taki obraz: południe, ciepło, lato. Ojciec żyje, siedzi w fotelu, ja wracam ze szkoły. Rzucam plecak, siadam do książki, ale nie, nie grają mi te litery, za oknem ostry pomarańcz. Biorę piłkę i wychodzę. I tak kilka dni z rzędu. Ten moment, w którym ten plecak leci w kąt, ten ojciec siedzący przed telewizorem, i ta piłka odbijana już na klatce schodowej, najostrzej namalowane. Całość pomarańczowa. Na tym obrazie