Opowiem wam o tym jak pokonałem przeciwności losu. Przez cały okres gdy chodziłem do szkoły byłem gnębiony przez polonistki które się na mnie uwzięły. Wrórzyły mi kopanie rowów, bezrobocie i brak perspektyw. Gdy powtarzałem 3 klasę technikum i na koniec roku miałem zagrożenie to dostałem od polonistki deal "nie do odrzucenia". Miałem obiecać, że nie będę przystępował do matury pod koniec szkoły w zamian za przepuszczenie. Deal przyjąłem bo przez lata gnębienia

polarbit














