Sobie zrobiłem od jakiegoś czasu zwyczaj że szklaneczkę pomarańczowego soku pijam do śniadania natomiast zostało to skwitowane że średnio pasuje do parówek lub bułki z konserwo
Miesiąc temu ledwo dyszałem jak "biegłem" przez 1 minute a dzisiaj udało mi się zejść poniżej 40 minut przy 5km Wciąż marszobiegi, dla innych to pewnie 2 strefa - ale jednak super tak się patrzy na własny progres i nawet bez jakiegoś konkretnego celu jest motywacja #bieganie
Gdy skończyłem jeździć ciężarówką i zostałem dyspozytorem była potrzeba aby pojechać w podwójnej obsadzie z innym kierowcą. Dzień przed wyjazdem przyszliśmy na bazę gdzie chłopaki z warsztatu mieli przejrzeć i podszykować naczepę gdyż to była wypożyczana na ten jeden kurs. Zestaw stał na środku placu i trzeba było go przedstawić pod hale, miejsca było mało a manewr do wykonania to cofnięcie na prawe lustro jeden z trudniejszych do wykonania. Było kilku kierowców
Mi to się zdaje że nudne mam życie i nic się nie dzieje ale jak spotykam znajomków to zawsze mówią arek opowiadaj jakieś te swoje historyjki zawsze kupa śmiechu jest czyli może jednak nie jest tak nudno aż
Szukałem sb dziś przepisu co by tu ugotować na obiad i jakoś tak przez przypadek wyszło że chili cocarde nigdy tego nie jadłem ale nazwa znana więc ok skoczyłem do sklepu i kupiłem wszystkie składniki tylko tego fixa nie było to podjechałem do drugiego to też nie było to do trzeciego wstąpiłem i też nie było w akcie desperacji wstąpiłem jeszcze do osiedlowego warzywniaka i również nie było. Zostawiłem zakupy w domu
Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem.
Wszedłem dzisiaj do urzędu i mówię do pani co mnie obsługiwała - nie uwierzy Pani co się stało - co takiego? - odrzekła nieco zaintrygowana - dowód mi traci ważność
Hehehehehhehehehe rozbawiło mnie to bardzo ja to jednak śmieszek taki jestem
Czołem Mireczki i Mirabelki, melduje, że cel osiągnięty! Wczoraj po 28 dniach i 3400 km dojechałem na samą północ Hokkaido do Wakkanai! Z południa na północ, bez ani jednego dnia przerwy! (⌐͡■͜ʖ͡■) Dziwię się jak mój organizm to wytrzymał, widocznie regeneracja jest przereklamowana. (。◕‿‿◕。)
Plan na wczoraj był zgoła inny niż dotarcie do mety. Bo pogoda miała być deszczowa i nastawiałem
Dziś z pieselem byłem u weta. To taki wiejski piesek, młody. Koledze taty ktoś go podrzucił a chłop nie miał co z nim zrobić i wzięliśmy. Zawsze był pełen życia, nigdy nie widziałem żeby szedł on zawsze biegał no mega taki radosny a tato zobaczył że coś się gorzej czuje i wziął go do weta w sobotę i dostał zastrzyk bo się okazało że to od kleszcza, wczoraj drugi i dziś miał
Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem.
Czołem Mireczki i Mirabelki, za mną trzeci tydzień przedzierania się przez Japonię I wreszcie widać konkretny postęp na mapie(⌐͡■͜ʖ͡■). W trzecim tygodniu udało się wykręcić 850km i znacząco przybliżyć do celu.
Tydzień zaczynałem w zimnie Alp japońskich, w chacie na opuszczonym kempingu, ale wystarczyło zjechać w doliny to i słońce wyszło i życie stało się jakieś łatwiejsze. Jeszcze łatwiejsze stało się jak zobaczyłem po raz pierwszy Fuji.
Naoglądałem się ostatnio w necie jak to ludzie robią takie pyszne steki wołowe i postanowiłem że też spróbuję no i padło na dziś. Kupiłem mięso w lidlu kupiłem taką grubą sól i pieprz w kruszarkach - żeby robić jak na tik toku, kupiłem taki specjalny fancy sos i w porze obiadowej przystąpiłem do gotowania. Plan prosty - stek i jaja sadzone podążając ślepo na tik tokem. I szczerze to nie wiem nad
@bArrek: raz w życiu sam smażyłem i wyszedł całkiem ok ale też nie wiem nad czym się tak zachwycać, za to kuchnia cała tłuszczem zapryskana bo to w wysokiej temperaturze trzeba smażyć i pryska fest
dwa razy w życiu w knajpie jadłem to jeden był ok a drugi fatalny
#eurowizja Generalnie daleki jestem od wszelkiego rodzaju teorii spiskowych, ale akurat w tym przypadku naprawdę ciężko uwierzyć, że wyniki głosowania na Izraela nie są zmanipulowane. Jako państwo są powszechnie znienawidzeni przez temat Palestyny, a tu nagle taka masowa fascynacja ich piosenką. Na moje mamy do czynienia z jakąś konkretną akcją służb
@Franek_z_fabryki_firanek: W szczególności, że ich piosenka była w uj nudna. Trochę w stylu Szwajcarii, czy Portugalii, które zebrali bardzo niewielki liczby pkt. od widzów - tylko że tamte były ładne dla ucha, a Izraela nie zbyt.
martynka
ogólnie to zainteresowania dyskoteki, chłopaki i inne takie, ale to nauka najbardziej mnie kręci i w ogóle mam nadzieję na przyszłość
źródło: IMG_1117
Pobierz