mirki...jak jest ogłoszenie o pracę o rozwieszanie ulotek reklamowych z naszym numerem telefonu po to żeby spisywać dane ludzi i wysyłać je do zleceniodawcy użyczającego pożyczek to to jakaś zrzutka na naiwnych czy serio się opłaca? ktoś już tak pracował?
@nielechuj: A nie jest tak (w sensie z wymiarami, a nie kosmitami)?! Ja od dawna w swojej wlasnej filozofii kieruje sie ku zdaniu, ze wymiary sie ze soba przenikaja i byc moze nawet wymiary nasze codzienne np rodzina, albo praca, to w pewnym sensie innne poziomy wymiarow, lub innne wymiary.
wiecie co wam pomoże zdać? wrzućcie do gorącej yerba mate plaster imbiru, poczekajcie, wypijcie trochę yerby, weźcie ten plaster i go zjedźcie i dokończcie yerbę
czy tylko ja tak mam, że jak widzę jakąś salę/szkołę na zdjęciach co mi się wizualnie spodoba to mam buldupy i zazdro, że nie mogłem tam chodzić, albo, że chcę tam chodzić? ( ͡°ʖ̯͡°)
szczerze? to z tego co wiem ta nowa matura jest taka banalna, że chyba tylko totalny debil jej nie zda... w ogóle w życiu szkoła liczy się tylko w określonym zawodzie, jak się jest popularnym to żadna szkoła nie ma znaczenia, po prostu się zarabia hajs
@nielechuj: JEst w tym sporo prawdy. Sam znam ludzi, którzy orłami w szkole nie byli ale przebojowością, pewnością siebie i zaradnością wyrobili sobie zajebistą pozycję zawodową.
Mały protip na rozprawkę: jak nawiązujecie do lektury, to koniecznie podawajcie autorów, np. do Lalki Henryk Sienkiewicz. W kluczu dodają za to 2 punkty.
@1989: w sumie to nic specjalnego, o----------m kolesia, że zachowuje się jak małe dziecko i jest nieodpowiedzialny, a sam zarzuca mi, że jestem nieodpowiedzialny itd. [zarzucił mi to bo wpadłem w depresję i melancholię przed potencjalnym wyjazdem do niemiec i nie mogłem wziąć się w garść ( ͡°ʖ̯͡°)(╯︵╰,)] zresztą za dużo by tłumaczyć to było bardziej skomplikowane
bycie zielonką to trudna jest sprawa dla jednych - katorga, dla drugich - zabawa pewną zielonkę lirycznie słyszymy z tupetem wszedł tutaj @Bardzo_Suabe_Rymy:
@Prokurator1990: tak! najlepiej do utylizacji dajmy miliony ludzi bo nie są po zawodówce itd. pls... przecież to tylko pokazuje jak beznadziejny jest system szkolnictwa... człowiek nie ma jak się dalej rozwijać...
mirki...jak jest ogłoszenie o pracę o rozwieszanie ulotek reklamowych z naszym numerem telefonu po to żeby spisywać dane ludzi i wysyłać je do zleceniodawcy użyczającego pożyczek to to jakaś zrzutka na naiwnych czy serio się opłaca? ktoś już tak pracował?
plakaty rozkleja się z naszym numerem, ludzie dzwonio, spisujemy od nich dane i wysyłamy do biura kredytowego...