Co się wczoraj #!$%@?ło to na nawet nie. Biegałem sobie wczoraj, akurat robiłem szybkie odcinki, podbiegi czyli rozwijana prędkość to około 20km/h. Patrzę, że idzie przede mną rodzinka, jakieś 100 metrów mam do nich i kierują się w moją stronę. Oczywiście idą tyralierą i zostawili z jednej strony około metr - tak żeby ich minąć. Idzie z nimi gówniak, na moje oko 8-9 lat. W zabawowym nastroju, hasa sobie wokół mamy itd. Myślę sobie: "tylko żeby nie #!$%@?ł mi pod nogi, zachowaj ostrożność blaiseblaise". Zgadnijcie co się stało. Dosłownie na 30 cm przed momentem minięcia się z nimi, dzieciak #!$%@? mi się pod nogi, dostaje potężnego gonga od mojej rozpędzonej masy, pada na glebę i w ryk. Na szczęście pozbierali go, nic się nie stało - zdążyłem uderzenie trochę zamortyzować rękoma. Fajne w tym jest to, że rodzice zachowali się bardzo przytomnie i przeprosili mnie za całe zajście bo ewidentnie wina dziecka. Morał taki - omijajcie takie dzieciaki łukiem o 3 metry. Wszystko zakończyło się szczęśliwie ( ͡°͜
@piolem: wybacz ale od 9 latka już się czegoś powinno wymagać. Ja jak widzę takie gówniaki latające samopas po supermarketach, to tylko czekam, aż będę mógł odznaczyć kolejnego spektakularnego head shota na mojej wirtualnej tablicy #!$%@? umysłowego rodziców takich bachorów. I niech tylko rodzic coś zapyskuje w nieodpowiednim kierunku.
Mirki, mam pytanko. Polecilibyście w Krakowie jakiś punkt, który zdiagnozowałby dlaczego system nie wykrywa dysku zewnętrznego? WD Elements - mieli przez dwie minuty a potem się wyłącza i dioda tylko mruga.
(z góry mówię, że wiem, że ludzie dzielą się na tych co robią backupy i na tych co dopiero będą je robić - należę do tych pierwszych, ale dysk nie jest mój i zostałem tylko poproszony, żeby spróbować coś z tym
@tiksiu: sprawdź na innym kompie. Kiedyś na takim samym dysku miałem ten problem i się okazało, że to magistrala USB w stacjonarce nie daje wystarczająco prądu.
@wi1qqqq: Daj spokój. Gość ma na bidę 85 lat... pewnie to pisał ze 2h i cały roztrzęsiony bo to jego jedyny kompan jest :) Kot spadł o 9, a odzyskał go dopiero o 16. Cały czas mu karmę zrzucał :)
Za czym kolejka ta stoi w #krakow ? :) Dawno czegoś takiego nie widziałem. Przebiło korki na Wielickiej. Miruny omijajcie Gród Kraka ale dobrą stroną :D
Ostatnio pisałam Wam, o porzuconym pająku, na zimnie, deszczu, gdzieś pod smietnikiem. Wczoraj nowa historia - pisze do mnie gościu, który kupiła kiedyś agamę, teraz wpada po karmówkę.
Poszukujemy domu dla pytona królewskiego (...) Długa historia. Gościu wyjechał za granicę i olał węża... 2 miesiące bez światła i jedzenia był.
@gregu-: nie, nie :) Widziałem z okna ten karkołomny manewr zawracania przegubowca na ciasnym skrzyżowaniu po którym zwykle nie jeżdżą autobusy. Byłem ciekaw skąd się tam wziął i co się stało :)
Projekt Internet Archive dokonał kolejnego wspaniałego osiągnięcia. Po oddaniu w ręce internautów 2400 gier znanych z MS-DOS przyszła kolej na dodanie do puli około 1000 gier i programów, które starsi użytkownicy PCtów pamiętają z systemu Windows 3.1!
W styczniu i w lutym 2016 roku wszystkim studentom zapewniamy 20% zniżki na pierwszorazowe wizyty u wybranych psychiatrów Centrum Dobrej Terapii
Bardzo dobre miejsce,większość z lekarzy pracuje na co dzień w Klinice na Kopernika. Ze swojej strony chyba najbardziej poleciłabym dr Wysocką i dr Skalskiego. #depresja #krakow
Co się wczoraj #!$%@?ło to na nawet nie.
Biegałem sobie wczoraj, akurat robiłem szybkie odcinki, podbiegi czyli rozwijana prędkość to około 20km/h. Patrzę, że idzie przede mną rodzinka, jakieś 100 metrów mam do nich i kierują się w moją stronę. Oczywiście idą tyralierą i zostawili z jednej strony około metr - tak żeby ich minąć. Idzie z nimi gówniak, na moje oko 8-9 lat. W zabawowym nastroju, hasa sobie wokół mamy itd. Myślę sobie: "tylko żeby nie #!$%@?ł mi pod nogi, zachowaj ostrożność blaiseblaise". Zgadnijcie co się stało.
Dosłownie na 30 cm przed momentem minięcia się z nimi, dzieciak #!$%@? mi się pod nogi, dostaje potężnego gonga od mojej rozpędzonej masy, pada na glebę i w ryk. Na szczęście pozbierali go, nic się nie stało - zdążyłem uderzenie trochę zamortyzować rękoma. Fajne w tym jest to, że rodzice zachowali się bardzo przytomnie i przeprosili mnie za całe zajście bo ewidentnie wina dziecka. Morał taki - omijajcie takie dzieciaki łukiem o 3 metry.
Wszystko zakończyło się szczęśliwie ( ͡° ͜