Pamietam jak byłam mała i podczas zakupów, chodziłam z mamą do pobliskiego sklepu zoologicznego pooglądać zwierzątka (mama w tym czasie oddawała się plotkowaniu wraz z panią zza lady). W sklepie można było spotkać rybki akwariowe o wielorakich kształtach, kolorach i rozmiarach, papugi większe i mniejsze, różnego rodzaju gryzonie, króliki, gady, a okazjonalnie nawet i pieski. W sklepie tym był też dział wędkarski z wielką gablotką pełną gumowych przynęt w kształcie rybek. Rybki
Dziecko sąsiadów było strasznie głośne i denerwowało mnie, ale udało mi się nawiązać z nim kontakt przez ścianę, udawałem, że jestem krasnoludkiem, mieszkam w ścianach i jestem bardzo głodny, a żywię się drucikami. Poprosiłem je, aby mi taki drucik przyniosło i podało przez dziurkę w kontakcie, od tamtej pory mam spokój.
Nie zgadniecie. Kosze trawę, chowam sprzęt, siadam sobie na ogródku.. A tu przychodzi do mnie mały jeżyk co go ostatnio z piwnicy uratowałem. Dałem mu jeść i pić..(krakowska sucha, pasztet z żeberek i arbuza) mlaskał, aż miło. Podziękował ładnie i mówił, że idzie na laski bo teraz ma siłę, Fajny Jeż;) #jeze #jedzenie #heheszki #ratunek
Też tak macie, że zawsze poziom głośności musi być liczbą parzystą, a najlepiej zaokrągloną? Nie ma opcji żebym zostawił głośność na poziomie 19, 11, czy 13. Musi to być 10, 20, ewentualnie liczba parzysta np. 14, 16.
@niebieskii nie chodzi o smarowanie się gównem. jeśli według twojego rozumowania, ktoś kto u fryzjera mówi coś więcej niż "krótko poproszę" jest równie p----------y co ktoś kto smaruje się odchodami, to mi cię szkoda. tak szczerze i autentycznie szkoda.
źródło: comment_IR4Ws7iSFxso4sJrNUv23ppaUMOEbOzC.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora