Podklejam info z grupy na fb bo kogoś kto decyduje się na #weganizm czy #wegetarianizm ze względów etycznych może zainteresować: nowo powstałe pakistańsko indyjskie knajpy (w #lublin jest to np. Pan Masala czy Shani Jani) oprócz rozbudowanej oferty wegańskiej podają również mięso halal pochodzące z uboju rytualnego. Co ciekawe- na Veganmanii swoje stoisko miał właśnie Pan Masala który sprzedawał falafele.
okolice jeziora czarnego.. było super ale ilość komarów przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Do obrony tylko koc, więc nawet jak się człowiek opatulił to bzyczały od dołu, ogólnie noc raczej z tych niewyspanych i głodnych bo jak się okazało zapomniałem łyżki.. a do jedzenia dwa słoiki zupy :D no ale sobie wystrugałem taką pokrakę. (foto w komentarzu) #hamakboners #podroze
@Masterczulki: deet na kleszcze raczej nie działa, przynajmniej z mojego doświadczenia. Na komary owszem ale z kolei takie mocne stężenie rozpuszcza syntetyki więc trochę bym się bał o hamak czy plastikowy zegarek. No i nie cierpię się kleić od tej całej chemii psikanej na ciało.
jakkolwiek szanuję Adolfa za jego wiedzę o roślinach leczniczych to czasami potrafi pojechać jakimś oszołomstwem, tutaj sprostowanie jego słów na temat wilków
źródło: comment_Xfz4hISBw8t1aC0ORKoQJLK7xiwRXIMI.jpg
Pobierz