Mam nową Zeldę na 3DS-a. W związku tym dwie sprawy:
a) Jeśli ktoś ma jakieś pytania dotyczące tej produkcji, chętnie odpowiem :) Na część zapewne już wtedy, gdy sam spędzę z nią więcej czasu b) Może ktoś jeszcze wszedł w posiadanie kopii i byłby chętny na sesyjkę online? Nie ma z kim grać...
@joookub: czuję, że na multi będzie killer :) ale na razie trudno to sprawdzić... natomiast solowo rzeczywiście chyba średniak. Też mało gier kupiłem w tym roku, ale... nie ruszałem jeszcze Xenoblade. Warto? ;)
@pitkamaki: Nie mam, ale kusi żeby kupić. Z tym że boję się trochę gier, w których po 30-40 godzinach wciąż jestem na początku ;) I nie jara mnie robienie miliona sidequestów. Z drugiej strony system walki i fabuła wyglądają zachęcająco. @joookub: Code Name Steam jest przecież kozackie :)
@pitkamaki: Boję się też stwierdzeń typu "pograj te 30 godzin, wypróbuj w tym czasie, a potem się nie oderwiesz". Przecież w wolne 30 godzin to ja bym sobie życie na nowo ułożył zamiast próbować przebrnąć przez ślamazarny wstęp :) Chyba że gra od początku jest dobra, a po 30 godzinach staje się rewelacyjna - to inna rozmowa :)
Mam zupełnie inne doświadczenia i przemyślenia od autora tego artykułu.
Po pierwsze, słyszę na Samsungi bardzo dużo narzekań. Ludzie piszą raczej "mam Samsunga z umowy za złotówkę i mi zamula", a nie "mam Samsunga i jest super". Kupują szajs za złotówkę a później płaczą, że nie spełnia ich wygórowanych oczekiwań - no rzeczywiście. Dobre budżetowce na rynku można policzyć na palcach jednej ręki, a Samsung akurat rzeczywiście produkuje dość słabe telefony z niskiej
@kocham_jeze: Motorola ma o tyle łatwiej, że na pokładzie jej smartfonów jest niemal goły Android :) Ale to też dobre podejście, choćby ze względu na brak "przebajerowania" i właśnie te szybkie aktualizacje. Bawiłem się ostatnio Moto X Play i Moto X Style (tymi, które będą miały premierę jakoś we wrześniu z tego co pamiętam) i wypadają naprawdę fajnie. A Moto G to chyba najlepszy midrange na rynku - gdyby jeszcze
@Prezes_roku: Bawiłem się nim - niezbyt długo, ale na tyle, żeby wyrobić sobie opinię. Zalety: dość ładny i lekki, dobre jak na smartfonowe standardy głośniki, porządny ekran, płynne działanie Wady: Dużo śmieciowych aplikacji w Androidzie, nagrzewa się jak żelazko przy bardziej wymagających zadaniach, wolno się ładuje
@qusqui21: Mało świadomy konsument, nawet jak wybierze Windows Phone'a, też może trafić na g---o. Na przykład taka Lumia 530 to jeden z najgorszych smartfonów, z którymi miałem okazję obcować.
"Bawiłem się dziś Nokią Lumia 530. Jezu, zawsze jak ktoś szuka bardzo taniego smartfona to większość z Was pisze "tylko Windows Phone", "bieryj którąś z najtańszych Lumii, nie zawiedziesz się". I wiecie co? Może to prawda w przypadku Lumii 520, ale 530 omijajcie szerokim łukiem. Nie wiem co kierowało Microsoftem, ale następca Lumii 520 jest od niej o wiele gorszy. Czemu? Po pierwsze ma jeden z najgorszych
@qusqui21: Nie działa płynnie, bateria jest żałosna, a ekran to naprawdę absolutna porażka. Nie oczekuję dużo od takich telefonów - pisałem zresztą, że problem ludzi to zbyt duże oczekiwania od czegoś, co jest warte kilkaset złotych. Po prostu zdecydowana większość najtańszych modeli do niczego się nie nadaje, i nie ma co najeżdżać na Samsunga. A wpadki zdarzają się nawet mitycznemu Microsoftowi z Windows Phone :) Widziałem płynniejsze i lepsze Androidy
@qusqui21: Za 300 zł na bank nie ma lepszych Androidów, to prawda - nie wiedziałem po prostu, że 530 tak potaniała. Debiutowała z tego co pamiętam za 430 zł :)
@Xivid: Przekłamane jakieś te statystyki, nie było wcale gorąco, wiatr wiał i w ogóle. W dzień nie odważyłbym się przebiec nawet 200 metrów do autobusu, ale wieczory są teraz spoko :)
Bo obcowanie z niektórymi teledyskami nie ogranicza się tylko do oglądania :) Niektóre opowiadają historie, w których możemy brać udział, inne zostały nagrane w 360 stopniach... Zobaczcie! W środku m.in. Arcade Fire i RHCP :)
@dqdq1: mam jednego nieoryginalnego Wii Remote i od roku działa bez zarzutu. Za to nie polecam zamienników nunchucków - analog zepsuł się po kilku miesiącach.
Prawdopodobnie zaginął pies! Dziś około godziny 10:00 do autobusu ZTM 717 na przystanku Orzeszkowej wsiadł widoczny na zdjęciu pies. Bez właściciela. Pies za nic nie dał się wyprowadzić z autobusu, mimo iż wiele osób próbowało odprowadzić go na przystanek. Zachowywał się jakby naprawdę chciał jechać, bo gdy tylko bus ruszył, pies położył się i zaczął się cieszyć :) Zwierzak dojechał aż do ostatniej stacji (Warszawa Zachodnia), skąd miała go zabrać straż miejska.
Spędzamy sporo czasu na wyszukiwaniu dla Was ciekawych informacji, a potem jeszcze więcej na ich weryfikowaniu i opisywaniu w atrakcyjny sposób. A potem przychodzi anonimowy redaktor Wirtualnej Polski i kradnie nasz tekst.
To powszechne... pracuję jako dziennikarz i już nie raz widziałem, jak moje teksty w minimalnie zmienionej formie lądowały na innych portalach. Już nawet pal licho newsy - siłą rzeczy wiele mediów pisze o tym samym, więc jakieś tam podobieństwa zawsze będą i godzę się z tym. Inna sprawa z artykułami takimi jak ten w znalezisku, które nie są mocno zakorzenione w czasie i ktoś mógłby podjąć temat zarówno dziś, jak i za
Nintendo ujawniło informację o śmierci prezesa Satoru Iwata. 11 lipca będzie smutnym dniem dla wszystkich graczy ze względu na jego wkład w przemysł gier komputerowych
Wspaniały człowiek z ogromnym szacunkiem do graczy i z dystansem do siebie. Wszystkie prezentacje nowych gier prowadził osobiście, gdy Nintendo się nie powodziło brał to na klatę i nie szukał winy gdzie indziej, nie miał problemu na przykład z tym, by zrobiono z niego muppeta ( http://d.ibtimes.co.uk/en/full/1444469/satoru-iwata-nintendo-muppet.png )... Będzie go brakowało w branży.
Komentarz usunięty przez autora