@Tywin_Lannister: ja musiałem bo od dwóch dni na rezerwie jeździłem, jutro bym nie mógł do pracy pojechać, wiec pojechałem na stacje po 22. Ludzi dużo jak na tą porę, ale tylko 4 samochody przede mną, ale gość przede mną tankuje kanistry do pełna 5 minut, a mnie k-----e bierze na ich s----------e.
@zgubiles_sie_jelonku: czemu się dziwisz? przecież większość tych uwykopkowych "ekspertów" to dzieciaki, które myślą że wojna jest jak nowa misja w COD czy strzelanka w CSie.
@michaltg: to ruski troll, a wy się łapiecie na to bando wykopkowych idiotów. Wystarczy prześledzić jego poprzednie wpisy żeby stwierdzić że mocno wali od niego onucą. Od razu powinni takich banować.
@kaef_v2: ja miałem na odwrót, jako dziecko z podstawówki jako tako miałem talent do rysunków, od małego luibiłem rysować i bardzo ładnie i realistycznie wychodziły mi jakieś rysunki koni itp. Niestety miałem głupią nauczycielke od plastyki, która zawsze stawiała mi 3 albo 4 bo zawsze twierdziła, że narysował mi to rodzić albo ktoś inny, mimo że widziała na lekcjach jak rysuję. Inni dostawali 5 albo 6 za jakieś bazgroły.
@sobol29: miałem takie samo wrażenie jak tam byłem pierwszy raz. Wysłali nas na tydzień na szkolenie do Łodzi i przez ten tydzień zdałem sobie sprawę, że te memy o Łodzi wcale nie są przesadzone. Sam pochodzę z okolic dużego miasta na wschodzie Polski więc niewiele mnie zaskoczy, ale ludzie, bez przesady...
@mmm_MMM: a po co ci tor saneczkowy? Jakiś niszowy sport, którym jakiekolwiek zainteresowanie budzi się podczas igrzysk? Kto by to utrzymywał? By było jak z torem kolarskim. Wybudowali najnowocześnieszy kryty tor kolarski w Pruszkowie, bo był płacz, że nasi nie mają sukcesów bo nie mają gdzie jeździć. Wybudowali i co? Wyników jak nie było tak nie ma.
Stary most Pilczycki:z tym nieistniejącym już mostem wiąże się historia najpoważniejszego wykolejenia w powojennym Wrocławiu. W kwietniu 1991 roku, najprawdopodobniej dzieci, które podłożyły kamienie na szyny, spowodowały katastrofę. Tramwaj wypadł z szyn i spadł do Ślęzy. Na szczęście w wypadku nikt nie zginął.
@bitcoholic: Jak pomyślę co moi starsi koledzy w 90 latach odwalali to cud że się zaden pociąg nie wykoleił. Mieliśmy boisko, takie kartoflisko, miedzy lasem a torami, jak to w latach 90 bramki z sosnowych kłód. Jak słyszeli że pociąg jedzie to przerywali grę i biegli na tory stawiać na nich kamienie, gałęzie, jakieś blachy, stare pralki itd. Chowali się i patrzyli co się stanie. Cud, że się nic nie
@dzana: przypomniało mi się jak mi je ojciec przynosił jak wracał z roboty, gdzieś na początku lat 90. Chyba je kupował w zakładowym sklepie na fabryce. Moje pierwsze cukierki.
@malyyoda: ja pamiętam jeszcze jak się zbierało flagi państw i zwierzęta z czipsów star foods a potem były tazosy z gwiezdnych wojen w cheetosach i laysach, druga połowa lat 90.
@RuchaczSpychacz: przecież sam nagrywający mówi, że to jakiś dziadek, takim już ciężko podejmować odpowiednie decyzje tak na szybko. W pewnym wieku powinny być już obowiązkowe badania lekarskie raz na rok, bo dla mnie taki dziadek, który totalnie nie kontaktuje co się dzieje na drodze niczym się nie różni od kogoś kto wypił pół litra i wsiadł za kółko.
Wszyscy głosujący radni opowiedzieli się przeciwko organizowani w ich mieście gali Marcina Najmana, której twarzą jest były lider mafii pruszkowskiej Andrzej Zieliński ps. Słowik. Burmistrz Wielunia nie jest jednak zobligowany do uwzględnienia decyzji Rady Miasta.
@GoodLikE: burmistrz ma podobno spore długi, więc możliwość dorobienia czegoś na lewo to dla niego okazja a może i ostatnia deska ratunku, więc brnie w zaparte bo nie ma nic do stracenia.
@Wybuchowy_kubek: Toujane albo Carentan. Byłem w tą grą na multi tak dobry, że wywalali mnie ze wszystkich serwerów bo twierdzili ze czituje ( ͡°͜ʖ͡°) A ja opanowałem do perfekcji wychylanie się zza murka i headshoty z lee endfielda czy kara. Później pamiętam, że na serwerach pojawiło się mnóstwo cziterów z aimbotami i gra się dla mnie skończyła, bo nie było przyjemności z takimi grać.
@Motokomandor: u mnie proboszcz w tym roku o-----ł dobrą akcję. W święta w kościele ogłosil, że nie bedzie w tym roku chodził po domach bo wirus, i żeby tą kasę co by mu ludzie dali jakby chodził to żeby dali na tace. No i ciemny motłoch rzucał mu na tace w następną niedziele grube koperty. Po czym na koniec mszy proboszcz stwierdził, że jednak będzie chodził po domach ( ͡