Doberek Mirki i Mirabelki, na osłodę ostatniego dnia długiego weekendu mamy dla Was małe #rozdajo. ( ͡°͜ʖ͡°) Głównie dla fanów #technologia, #komputery i #pcmasterrace, ale jedna pozycja może też zainteresować ludzi z tagu #streetwear.
Do zgarnięcia jest zestaw składający się z: - Limitowany model Sneaker X (1:6); - Kubek termoaktywny; - Pendrive Cooler Master 32 GB;
@wicked93: Ale szmacisko bez zasad moralnych. Niech się już z nim rucha jak chce ale szydzenie z sytuacji w jakiej jest jej mąż to #!$%@?ństwo do potęgi.
Jakiś rok temu zrobiłem tego screenshota :-) Dziś sobie o nim przypomniałem. Właśnie tak należy zabezpieczać swój majątek w związku! Zastanawiam się, czy ziomeczek jest szczęśliwy, bo p0lka na pewno nie. #p0lka #menel #zwiazki #logikarozowychpaskow #wygryw #przegryw Te same argumenty są stosowane do pozbawienia ojca praw rodzicielskich
@Pandillero: ale kogo cuckoldzie? białorycerzyku? Kogo przedstawia w złym świetle? Znasz przepisy prawa? Jak będziesz dorosły i żonaty, to dowiesz się co to znaczy "przywileje kobiet" Każdemu mężczyźnie radzę stosować w/w instrukcje, buy nie stracić tego na co się pracowało na rzecz NIEROBA! napisałem jasno: - te same argumenty stosują kobiety do odebrania praw rodzicielskich kiedy jest układ mężczyzna pracuje, kobieta zajmuje się domem - na jakiej podstawie koleś miałby jej
Bardzo Wasz proszę pomóżcie mi żyć bez bólu, dajcie mi szansę na powrót do sprawności. Tak, po raz kolejny proszę tutaj o pomoc, ponieważ nie mam wyjścia. https://zrzutka.pl/efnetw
Codzienna dawka wpadek i absurdów dwóch ostatnich kadencji PiS.
Dzień 41: Rozwód Jacka Kurskiego po 24 latach małżeństwa i drugi ślub kościelny (2020)
PiS, jako partia katolicka, na co dzień żyje zgodnie z nauką Kościoła katolickiego i Ewangelią. Chyba, że przypadek był wyjątkowy... Drugi kościelny ślub Jacka Kurskiego wzbudza ogromne emocje. Wszystko za sprawą tzw. rozwodu kościelnego, który Kurski musiał uzyskać, by po raz kolejny powiedzieć sakramentalne "tak" przed ołtarzem w sanktuarium
Mirki pijcie ze mną kompot. Dojechałem! (⌐͡■͜ʖ͡■) Od Atlantyku po Pacyfik. Wczoraj przednie koło mojego czerwonego rumaka zostało zamoczone w Oceanie. Ogólnie wyszło 6800km w czasie 52 dni jazdy, co daje średnio 130km dziennie, nie najgorzej. Niesamowita to była przygoda, pierwsze dni wyprawy wydają się bardzo odległe, bo każdego dnia działo się bardzo dużo. Dziękuję wam za wsparcie, dziękuję @metaxy za rady odnośnie kolana,