Czy myślicie o pomyśle - w uproszczeniu? Badanie stanu zużycia (SOH) akumulatora w postaci różnicy napięcia między stanem ładowania (10A) / rozładowania(10A) i spoczynkowym ma sens? Czym większa rezystancja wewnętrzna tym większe różnice napięcia, a z czasem rezystancja wewnętrzna rośnie co odzwierciedla zużycie baterii. Powinno to działać...
@dktr: Tak też można, tylko akumulatora chciałbym używać w widełkach np. między szacowanym 90% i 30% naładowania, a przy LiFePO4 różnice napięć są niemal zerowe. Raz na jakiś czas będzie potrzebna pdp. rekalibracja, żeby ponownie oszacować pojemności i może pomiędzy rekalibracjami da się pomierzyć zużycie podaną przez Ciebie metodą. Moja metoda ma pewien atut - wystarczy chwila, żeby oszacować SOH - zwierasz znane obciążenie na sekundę i mierzysz o ile
Jest taki produkt ETFBNDXPL, którego przewaga w obecnym czasie, gdzie dolar jest drogi, jest tym, czym była przewaga kupowania akcji w ameryczce jak dolar był tani - często ludzie mówią, że akcje w US spadły, ale dolar się umocnił i wyszli na zero. Tutaj nie ma różnic kursowych, więc kupuje się syntetyczny produkt, który podąża za NASDAQ bez wchodzenia w pułapkę - akcje odbijają, ale dolar się osłabia.
@mathmed: Jak najbardziej ma to sens gdy skończą podnosić stopy i dolar wejdzie w długoterminowy trend spadkowy - przez najbliższe pół roku się raczej na to nie zapowiada
Chyba właśnie Bank of England zaczął interweniować na rynku obligacji, zgaduję, ze zatrzymują wzrost rentowności jako kupujący i dlatego funt leci na buzię?
Zauważyłem rozbieżność między cenami akcji prezentowanymi w supermakler a bankier, dotyczy do spółki GPW (Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie SA). Wykres supermakler pokazuje dołek cenowy w 2016 w ok. 23zł/akcję, a bankier 33zł/akcję. Spora różnica. To pewnie coś prostego, ale nie mam pojęcia co. Możecie rzucić okiem?
Update projektu magazynu energii na ogniwach LiFePO4. Dziś będzie w formie graficznej. Pokażę Wam kilka fotek z projektu i wykonania modułu różnicowego pomiaru prądu.
@Catmmando: Właśnie szukałem czegoś prostszego od termotransferu i stwierdziłem, że teraz będę to robił tak. Efekty są ok, całość jest potwarzalna, ale dokładność chyba może być lepsza termotransferem,
Czy sprzęt jest wart zakupu? Do tej pory miałem Electrolux, ale bęben zaczyna mocno hałasować przy wirowaniu, a łożyska są niewymienialne. Wcześniej musiałem naprawiać w niej płytę główną programatora. Z tego co czytam Candy i Beko można sobie odpuścić. W grze zostaje więc Electrolux, Toshiba i może AEG (ale trochę za głęboka i sporo wyższa cena).
Update na temat kontrolera magazynu energii na ogniwach LiFePO4. Zrobiłem póki co prototyp płytki front - endu do różnicowego pomiaru napięć na poszczególnych ogniwach. Układ wykonany na LM358, wyjścia będą wchodzić do ADC ESP32. Układ działa, wymagana jest jego początkowa kalibracja w software uC.
Do tego potrzebuję pomiarów przepływów prądu w obie strony, pdp. podobnie jak wyżej użyję wzmacniacza operacyjnego z biasem w wysokości połowy napięcia stabilizowanego układu tj. 3.3V. Układ będzie
Podzielę się z Wami moimi obawami - interesuję się elektroniką i subskrybuję kilku popularnych twórców, wśród nich jest kilku Niemców. Ostatnio zaczęli oni masowo kupować ogniwa LiFePO4 i stacje ładowania (częściowo również dostawać w ramach 'darów' za reklamę). Robią też inwestycje 'ad hoc' w fotowoltaikę - i korzystają nawet z niewielkich mocy rzędu setek W. Zagadnąłem i z tego co widzę Niemcy bardzo się boją nawet nie blackoutów, ale drakońskich podwyżek cen
Czy Waszym zdaniem można użyć CD4066 do przełączania napięć z poszczególnych "celi" ogniwa 4S na wzmacniacz operacyjny celem ich pomiaru różnicowego przez ADC esp32 (oczywiście po zastosowaniu środków bezpieczeństwa celem ochrony poszczególnych komponentów układu...) ?
A może lepiej po prostu użyć poczwórnego wzmacniacza operacyjnego i 4 wejścia ADC olewając CD4066?
@mathmed: najlepiej to będzie użyć specjalizowanego scalaka, ktory ma cały tor pomiarowy do baterii w środku. W drugiej kolejności użyłbym specjalizowanego multipleksera do przełączania napięć pomiarowych. A trzeciej kolejności użył 4066.
@zetisdead: Ciężka sprawa, przy LiFePO4 problem polega na płaskiej charakterystyce napięciowej w funkcji stanu naładowania ogniwa. Trzeba zrobić jakiś mądry program na uC (co może być głównym wyzwaniem i ciekawym zadaniem dla hobbysty) analizującym napięcie na celach i równocześnie liczącym ładunek patrząc na przepływy prądu w obie strony. Zastanawiam się jak zrobić front-end, bo sam program i interfejs myślę, że będzie dla mnie do ogarnięcia.
Kupiłem jump starter od Baseusa i chciałbym użyć go do zgrzewania blaszek w ogniwach li-ion. Niestety przy napięciu 15V regulator zgrzewania akceptuje tylko 300A, przy wyższych natężeniach czasem palą się mosfety. Wypada coś z tym zrobić. Czy można wykorzystać kawałek drutu rezystancyjnego lub dłuższy kabel zasilający do ograniczenia prądu zgrzewania, żeby ochronić tranzystory? A może jest lepszy pomysł?
Zacząłem się bawić w stworzenie niewielkiego magazynu energii do fotowoltaiki "na czarną godzinę" na używanych ogniwach LiFePO4 i ... nie jest to takie łatwe. Ogniwa te mają płaską charakterystykę napięcia w funkcji ładowania - tj. po napięciu nie idzie powiedzieć jaki jest ich stopień naładowania. Dopiero w ostatnich kilku procentach napięcie 'skacze' w górę. A więc, jeśli poszczególne ogniwa nie mają tej samej pojemności (o co łatwo w używkach), to balansowanie takiego
@mathmed: jeżeli wymaga prądu do podtrzymania życia, stan zagrożenia życia itp. to niech dzwoni na 112. Sąsiadka ma w domu urządzenie do wymiany płynów w otrzewnej (czy coś w tym stylu). Jest do tego podłączona na kilka godzin dziennie. Gdy zerwało linie zadzwoniła i przysłali straż z agregatem.
Czy uważacie, że piorunochron jest koniecznym elementem w domu jednorodzinnym? Wiele osób uważa, że niewiele zmienia przy uderzeniu pioruna w dom, generalnie... nie pomoże. Moje umiejętności symulacyjne z fizyki są za słabe, żeby zweryfikować teorie samodzielnie.
Dziś wieczorem w centralnej Polsce mieliśmy do czynienia z ciekawym fenomenem training storms. Utworzyła się liniowa formacja burzowa, w której poszczególne komórki były połączone i przemieszczały się w osi linii. Sama zaś linia stała w miejscu.
Takie konfiguracje burz dają wysokie ryzyko lokalnej powodzi i podtopień, wiążą się z długotrwałymi opadami nawalnymi. W okolicy Zgierza padało przez ponad 2h, na północ będzie to nawet dłużej - nadal trwa tam burza.
Moja metoda ma pewien atut - wystarczy chwila, żeby oszacować SOH - zwierasz znane obciążenie na sekundę i mierzysz o ile