Leżę w dyżurce i próbuję spać, ale co chwilę ktoś przychodzi z jakimś problemem. Jeden, że go boli brzuch. Drugi, że od dwóch godzin nie czuje lewej ręki. Trzeci twierdzi, że od rana ma duszność. Ludzie naprawdę nie mają za grosz szacunku do cudzego odpoczynku.
W końcu wstaję i wychodzę na korytarz.
Siedzi tam ze czterdzieści osób.
Patrzę
W końcu wstaję i wychodzę na korytarz.
Siedzi tam ze czterdzieści osób.
Patrzę













![Zełenski, UPA i Wołyń. Dlaczego Polska nie może tego ignorować [komentarz GTBT]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/222dd8d6a03d8367979eeecb1dadc827337478c499d34e794072746fb9103ffd,w220h142.jpg)




#wojna #gospodarka #ekonomia
źródło: IMG_7384
Pobierz