Mój pradziadek, razem z prababcią i swoimi dziećmi przyjechali do Polski z Francji, około roku 1946, skuszeni przepięknymi gazetkami propagandowymi (jak to w Polsce jest pięknie, jest dużo pracy i naprawdę dobrze się żyje) i za namową agentury rosyjskiej działającej także we Francji (oczywiście wtedy nie znali prawdy). Trafili w okolice Wałbrzycha a dokładniej do Jedliny Zdroju. Mocno zawiedli się otaczającym ich dobrobytem. Mój pradziadek został górnikiem. Dojeżdżał codziennie do pracy do
1. Miej więcej niż 5 lat 2. Rok 1946 3. Ludzie jeszce czujo smród zbombardowanej Warszawy i Drezna 4. Wszystko na wschód od Berlina kompletnie zrównane z ziemią, na zachód osłabione, podbite
@Krisskow: no beka z typa, przecież wystarczyło wpisać w Google "polska po wojnie" i by zobaczyli jak wszystko wygląda naprawdę xD Oh wait toż to rok 1946... nie ma internetu, telewizja raczkuje, wiadomości wychodzące z Polski tyle warte co z Korei Północnej, ludzie jeszcze do końca nie wiedzą czym jest ZSRR, bo przecież to dobry sojusznik, dopiero pomógł pokonać Niemcy w wojnie...
@Grzesiek4: Kiedyś kolega w pracy, z nowej maszyny pinguje wp.pl, żeby sprawdzić czy jest wyjście na świat - pingi nie dochodzą. Wszyscy u siebie sprawdzają, kurde, też nie pinguje. Admin postawiony na nogi, co się dzieje, Internet nie działa? Dopiero po paru minutach okazało się, że akurat w tym momencie wp padło.
Mirki czy komuś z Was też zdarza się coś takiego jak na zdjęciu poniżej? Pod wpływem zimna tracę krążenie i co za tym idzie czucie w końcówkach palców, ten objaw mija po kilku minutach. Ogrzewanie dłoni pod kranem nic nie daje, muszę przeczekać aż samo przejdzie. Wczoraj dowiedziałam się, że to "objaw Raynauda" ( ͡°ʖ̯͡°)
Jest okazja, żeby Matt Taylor związany z misją Rosetta (tak, ten od słynnej koszuli) odpowiedział na kilka pytań dla serwisu Kosmonauta.net
Jeśli macie pytania to piszcie je tutaj, a ja przekażę najlepsze dalej :) Jedyna prośba - najlepiej żeby były związane z programem Rosetta, ogólnonaukowe lub z jego karierą.
@LooZ: czy koniecznie i bezwarunkowo trzeba skonczyc niesamowicie trudne kierunki na studiach, czy tez da rade sie zalapac do kosmicznego programu umiejetnosciami bez papierku (obojetnie jakimi, po prostu czy to mozkiwe)?
Przeczytałem sobie dzisiaj wpis @FaustVIII odnośnie zwolnienia pracowniczki, jednak to co przeczytałem poniżej skłoniło mnie do kilku refleksji. Sam jak pewnie niektórzy z was wiedzą od lat prowadzę firmę, zatrudniam ludzi i dlatego chciałbym się wypowiedzieć. Ludzie podzielili się na obozy obrońców i gnojących, ale prawda nie jest nigdy czarno biała.
Zacznijmy od płacy. Niezależnie od tego, czy pracownik zapieprza fizycznie czy siedzi i nic nie robi - poświęca swój czas. To
@atc_damian: mikroblog nie jest zbyt wdzięcznym miejscem na pisanie takich rzeczy. Wiele zahacza o moje prywatne życie i niestety już się tutaj na to nadziałem (niektórzy pewnie wiedzą o co chodzi). Jeszcze ze 3 miesiące temu sądziłem, że jak się oficjalnie ujawnię to będzie fajna opcja, poznam jakichś ludzi. A po tym czasie stwierdzam, że prędzej będę miał :"śmieszkowe" maile i telefony na firmowe dane, memy ze swoją twarzą i
Mam na roku dziewczynę, która robi wypasione notatki i zawsze je wszystkim udostępnia. Niektóre osoby tak się do tego przyzwyczaiły, że potrafią mieć pretensje o np. zbyt późne wstawienie ich na fb. A o słowie "dziękuję" nie wiem czy kiedykolwiek słyszały ( ͡°͜ʖ͡°) Naszła mnie ochota na #modelina , więc postanowiłam zrobić coś specjalnie dla niej. I tak powstała Amortencja (etykietę jednak wydrukuję, będzie
1. Miej więcej niż 5 lat
2. Rok 1946
3. Ludzie jeszce czujo smród zbombardowanej Warszawy i Drezna
4. Wszystko na wschód od Berlina kompletnie zrównane z ziemią, na zachód osłabione, podbite
Oh wait toż to rok 1946... nie ma internetu, telewizja raczkuje, wiadomości wychodzące z Polski tyle warte co z Korei Północnej, ludzie jeszcze do końca nie wiedzą czym jest ZSRR, bo przecież to dobry sojusznik, dopiero pomógł pokonać Niemcy w wojnie...