Różowe i niebieskie ja muszę o coś zapytać. Facet sukcesu będzie się spotykać, a nawet ożeni się z kobietą pracująca w Żabce o ile mu się spodoba i nie będzie szonem. Z kolei atrakcyjna kobieta prawie nigdy nie umówi się i nie ożeni z facetem o niższym statusie materialnym i społecznym. Czy nie uważacie, że szukanie przez kobiety "bezpieczeństwa" (pieniędzy) jest zaowalowaną formą prostytucji? Proszę o szczerą odpowiedź

malkontent

