Życie jest spoko. Naprawdę. Jeśli nie mieszkasz w Syrii, nie masz już 10 lat, nie zrobiłeś sobie dwójki dzieci czyli jesteś - dajmy na to - przeciętnym człowiekiem, życie jest ok. Nie ma w tym wpisie jakieś wielkiej filozofii, ale możesz sobie np. wyjść na dwór, zadzwonić do kolegi, przeczytać książkę. Albo zapisać się na jakiś sport. Tak sobie. Czemu nie boks? Dostaniesz po ryju ale to nowe doświadczenie i może być
konto usunięte










