Z małych sukcesów to prawie wszystkich znajomych, których lubię i którzy mieli kredo udało mi się namówić dużo wcześniej na stałą stopę. Po wczorajszej podwyżce wszyscy już płacą mniej niż by płacili na zmiennej. Udało mi się też przekonać jednego mireczka w wakacje, żeby brał stałą i ten to ma w ogóle, bo koło 3%. Parę osób mi zarzuca, że kategorycznie odradzałem zakupy na górce. Nie. Wiele razy pisałem, że jak się

mickpl






































