Hej,
Od 5 dni biorę escitalopram, przebywam obecnie w szpitalu psychiatrycznym. Do czasu aż lek zadziała dostaje 3 razy dziennie lorafen. Na razie jest tragedia, codziennie mam ataki paniki i czuje olbrzymią tęsknotę za dziećmi.Na oddziale jest sporo schizofrenikow mówiących do siebie, co mnie dodatkowo przygnębia. Potrzebuję pocieszenia i rad od osób, które brały escitalopram. Miałem już w przeszłości epizody depresyjne, z których















Miał ktoś z was taką sytuację, że lorafen nie działa. Biorę od kilku dni 3 razy dziennie lorafen 1 mg, bo włączyli mi escitalopram na oddziale psychiatrycznym. Nie mam tolerancji, bo biorę ten lek krótko, a nie czuję po nim żadnego uspokojenia. Niepokój i przygnębienie mnie czasami rozrywają i kilka razy dziennie mam ataki płaczu