Ciekawe jest to, że kiedy wszyscy jeszcze żyli (poza Wiesławem, wiadomo), te wszystkie dziwne postacie funkcjonowały gdzieś z boku, bo uwaga skupiała się głównie na Majorze i Krzyśku. Dopiero teraz widać, że właśnie satelici okazali się czasem bardziej odklejeni niż główni bohaterowie. Wystarczyło spojrzeć bliżej na Bogutka, Kosno czy kilku innych, żeby zobaczyć zupełnie inny poziom odklejenia. Przez te lata w Uniwersum Szkolnej 17 musiało przewinąć się naprawdę wiele takich nietypowych osób.
źródło: foto_no_exif-7
Pobierz


















źródło: temp_file2674160549695677032
Pobierz