dzisiaj właśnie stuknąłem trasę o długości około 70km (w jakieś 3h 30m) ale ostatnia dycha to już dość ciężko szła. zaopatrzyłem się w dwa bidony z izotonikami i powerade po drodze ale wachy to za dużo nie dało. w przypadku jeżeli celuję w "setkę", sugerujecie zabrać jakiś prowiant na drogę? jeżeli tak, to co polecacie? ja się zastanawiałem nad sucharami specjalnymi su-2 (bo są względnie tanie :D) i izotonik albo
dzisiaj właśnie stuknąłem trasę o długości około 70km (w jakieś 3h 30m) ale ostatnia dycha to już dość ciężko szła. zaopatrzyłem się w dwa bidony z izotonikami i powerade po drodze ale wachy to za dużo nie dało. w przypadku jeżeli celuję w "setkę", sugerujecie zabrać jakiś prowiant na drogę? jeżeli tak, to co polecacie? ja się zastanawiałem nad sucharami specjalnymi su-2 (bo są względnie tanie :D) i izotonik albo











nigdy wincyj nie kupie fotela gejmingowego - dupsko spocone masakrycznie sie przykleja ( ͡° ʖ̯ ͡°)