Dzisiaj mija 19 lat od chwili, w której Jawed Karim zamieścił film "Me at the zoo" Pierwszy film na Youtube. To był jego jedyny film na kanale, ale mimo to przeszedł do historii i na tę chwilę film ma ponad 317 milionów wyświetleń. #youtube
@Pshemeck: swoją drogą filmik bardzo krótki, na początku pewnie YouTube (nawet nazwa to sugeruje) miał być czymś takim jak tiktok, ciekawą ewolucje przeszedł.
@Iskaryota: najlepszy komentarz "Mogles kupic mieszkanie jak czlowiek we wrzeszczu."
Lepiej kupić mniejsze w lepsze dzielnicy, niż większe gdzieś przy Niepołomickiej, tam nie ma w ogóle infrastruktury. Zamiast najpierw zadbać o dobre dwupasmowe drogi, to w-----i osiedla przy drużkach osiedlowych, nie zawsze nawet utwardzonych XD
Przypominam, że w 2007 tez już była bańka na rynku nieruchów jeszcze mocniej podbita przez program MDM wprowadzony na jej końcówce w 2007 xD. Tyle, że wtedy sociale w zasadzie nie istniały w takiej formie jak teraz i Panowie dewsi z biurwotytutkami robili co chcieli i przepychgali co chcieli i jak chcieli. Juz nie wspominając o manipulowaniu danych. Troche się przeliczyli na końcówce, że wstaili widełki cenowe na poziomie
@wuwuzela1: bzdura, bardziej nakręciły kredyty walutowe. Pamietam jak Ci co brali w 2005 roku mówili w 2006, że sam się spłaca zd Dawali kredyty walutowe na 120% LTV!! RNS to potem wszedł i już nie ten wpływ.
#nieruchomosci Czyli kredyt 0%, podwyższy ceny o 10%+? To osoby, które chcą kupić mieszkanie np. drugie i nie kwalifikują się do programu to mają ostatni moment na kupienie mieszkania. Załóżmy, że sytuacja się powtarza jak z kredytem bk2%. Przychodzą kredytobiorcy 0% cena rośnie o kolejne 10%, a co potem? Kto nie kwalifikował się pod kredyt i chciał np. kupić dla siebie, inwestycyjnie itd kolejne mieszkanie to zrobi to przed uruchomieniem
@Yuri_Yslin: Tylko efekt jest mocny przy skumulowaniu wniosków np. 100k wniosków kredytowych przy kredycie bk2% Potem jak masz 2k wniosków miesięcznie przy oddanych do użytku mieszkaniach na poziomie 18-20 k miesięcznie to już wpływ jest ograniczony.
@GOHAN: ludzie nie przestaną kupować, a deweloperzy nie przestaną budować. Popyt zawsze jakiś będzie, chodzi o jego siłę. Zresztą na dynamikę na rynku wpływa tak wiele czynników, których przewidzenie jest dla każdego człowieka niemożliwe. @iamjashin zależy od scenariusza, niewykluczone, że taka opcja będzie najlepszym rozwiązaniem.
Skoro wzrostowicze to od razu lobbyści itp to idąc takimi prostymi schematami spadkowicze to landlordzi naganiający na najem i 0 własności dożywotnio? ( ͡°͜ʖ͡°)
@Tiab: też o tym pomyślałem, programy były od 2010 roku często (rodzina na swoim, mieszkanie dla młodych, kredyt bk2%) Problemem z ostatnim programem był taki, że skumulował w krótkim czasie dużo wniosków. Gdyby takich kredytów było 1-2 tysiące miesięcznie to pojawiająca podaż zaabsorbowałaby z łatwością tych nabywców. Problemem jest więc brak ciągłości. Krytykować program mogą też osoby, które mają jakąś nieruchomość i chcą kupić coś lepszego.
@GreatSolidUser: swoją drogą, Polska była wówczas bardzo biedna (na początku lat 00 bezrobocie wynosiło więcej niż 20% chociaż w Warszawie tradycyjnie niskie), w 2003 mieliśmy pierwszy dołek urodzeń, ponadto istniało ryzyko, że po wejściu do UE miliony Polaków wyemigrują na zachód. Hossa na rynku nieruchomości zaczęła się po 2005 roku, masowe kredyty walutowe napędziły pierwszą większą pompę w historii Polski. ` Przeciętne wynagrodzenie w 2003 roku 2200 zł brutto, w
@Czoso: kiedyś były dopłaty, które nie wpływały mocno na ceny, teraz główna przyczyna wysokich cen nieruchomości oraz najmu to imigracja, darmowe kredytu to dolanie oliwy do ognia.
@PfefferWerfer: silniejszym faktorem jest masowa imigracja od 2015. Rentowność najmu dynamicznie rosła co zaczęło napędzać popyt. Nie ma ludzi nie ma popytu.
@PfefferWerfer: problem wysokich cen mieszkań dotyczy głównych miast w Polsce gdzie jest sensowna praca, imigranci tez tam się pchają. Polska wymiera na prowincji.
@jarzynka: Mediolan powierzchnia 182 km2 przy 1,35 mln osób. Powierzchnia Warszawy 517 km2. To co w Warszawie jest outside of center to się nie równa mediolańskiemu outside of center. To tak jakbyś outside of center wziął Ochotę czy Mokotów. Warszawskie outside of center trzeba byłoby porównać z miejscowościami przylegającymi do Mediolanu.
Jak chodzi o centrum różnica spora, ale Warszawa jest porostu paskudna i nie ma zbyt wielu ciekawych apartamentowców w
Dzisiaj mamy czwartą rocznicę tego pięknego postu. Z pierwotnego założenia jakim był spadek cen o 3 tysiące za metr, do celu jakim jest 6 tysięcy za metr w Warszawie, pozostało już tylko 11 tysięcy. Lecimy spadkowicze #nieruchomosci #gielda
@poison101: jest limit kwoty, to nie jest tak, że dostaniesz kredyt na milion złotych bez oprocentowania, efektywnie Twoje oprocentowanie będzie niższe. kredyt 0% to nazwa marketingowa. Przypominam, że przy podobnej inflacji przez lata (od 2015) oprocentowanie wynosiło 1,8+ marża wiec był tani powszechny kredyt, teraz będzie głównie dla osób które chcą pójść na swoje wiec efekt zdecydowanie słabszy.
@poison101: jeżeli masz 200 tys na 0% (chyba w przypadku singla było 1 czy 1,5) a na pozostałe 600 k masz rynkowe 8% to Twój kredyt rzeczywiście jest oprocentowany na 6%, to takie super niskie oprocentowanie, które wywali rynek w kosmos?
@poison101: sprawdziłem 1,5% do 200 tys drugie 200 tys komercyjne 8 100 k wkładu własnego. Rzeczywiste oprocentowanie 4,75%, to nie jakieś specjalnie niskie . Jak ja brałem kredyt hipoteczny w 2017 roku to była dopłata a odsetki wówczas wynosiły mniej niż 4%. Program jest strasznie demonizowany.
Według wszystkich prognoz, wszystkie duże miasta będą się wyludniać z wyjątkami (głównie Warszawa). Teraz wyobraźmy sobie, że ten proces obserwowany w Łodzi, Katowicach, Toruniu itd przyspiesza to jest miasta podupadają, a Warszawa rozkwita.
Czy będzie próba deglomeracji, przenoszenie instytucji centralnych w inne miasta, korzystniejsze przepisy podatkowe? Czy będzie porostu cały czas różnica między Warszawą a resztą Polski się powiększać?
@moniuszki: ministerstwa, TK, preferencje podatkowe np. dla banków itd. Problem jest taki, że w efekcie centralizacji kompetentne kadry skupiamy w jednym miejscu. Wchodzimy w błędne koło. Niestety wiele instytucji od lat 90 robiło restrukturyzację na zasadzie centralizacji. Usuwamy w regionach 100 miejsc pracy, którą wykona np. 60 osób w Warszawie. Dlatego nawet za Balcerowicza Warszawa nie była dotknięta bezrobociem.
@szymon362: Jarosław Kaczyński wyłącznie w sferze retorycznej mówił o zrównoważonym rozwoju. Nie podjął żadnych kroków aby faktycznie zmienić obraz kraju. Niestety zajął się głównie przejmowaniem instytucji, a wiadomo lepiej móc każdego prezesa wezwać na Nowogrodzką w 15 minut i wydać polecenia. Problemem deglomeracji jest to, że żadni dziennikarze, stacje telewizyjne nie zajmą się problemem bo wszyscy żyją w Warszawie. Często wręcz dla nich Warszawa=Polska, a reszta kraju to eksploracyjna egzotyka,
@janciopan: też mi się niestety tak wydaje, nawet komuniści (Jan Śpiewak i razemki), nie widzą rozwiązania problemu mieszkalnictwa w postawieniu na deglomerację tylko na większym budowaniu w Warszawie. Nikt nie potrafi wyjść (poza Jarosławem Kaczyńskim w sferze retorycznej) poza warszawski świat.
@haha123: nie robię sobie nadziei, stawiam pytania. Wszystko wskazuje, że wejdziemy w model Japonii czy Korei, czyli coraz większy procent ludności w stolicy w coraz gorszych warunkach mieszkaniowych z coraz gorszą dzietnością itd. kosztem wyludnionej całej reszty. Dużo bardziej podoba mi się model niemiecki, szwajcarski czy nawet amerykański.
To był jego jedyny film na kanale, ale mimo to przeszedł do historii i na tę chwilę film ma ponad 317 milionów wyświetleń.
#youtube