#nieruchomosci Nie znam się na ekonomii, ale tak myśle że co by się stało jakby były dopłaty, ale z limitem marży brutto dewelopera np. do średniej europejskiej. Czy da się coś takiego obejść kreatywną księgowością itp.? Jakie efekty by to dało? (Oczywiście wtedy tylko dopłaty do mieszkań z rynku pierwotnego).
leopold477











