Wiecie co jest najtrudniejszą rzeczą do przeskoczenia gdy jest się na emigracji?
Nie dwa krany w zlewach. Nie inna, pogodna i wyluzowana mentalność. Nie kapryśna pogoda. Nie jedzenie, do którego czasem trudno się przyzwyczaić. Problemem nawet nie jest przewrażliwienie Anglików na punkcie Health and Safety (no ale o tym to może innym razem).
Największym problemem jest tęsknota. O tak... to cholerne uczucie, które towarzyszy człowiekowi od małego. Nie ważne czy umarł ci chomik,
@Old_Postman: To było 11 lat temu, ale do tej pory pamiętam dokładnie jak to wyglądało. Gdy moja mama wyjechała na 3 miesiące do UK, bo ktoś załatwił jej pracę, to zostałem z siostrą i ojcem w domu. Ojciec z początku po prostu się trochę martwił, ale z każdym dniem coraz bardziej tęsknił. Najważniejszym momentem dnia była rozmowa ze swoją żoną. Czekał na ten moment cały dzień. Stał się nieznośny. Ale
Kisnę zawszę z ludzi co uważają, że w pewnym wieku to już niektórych rzeczy nie wypada. Bo jak się zbliżasz do 30 to musisz przestać grać w gry, czytać komiksy, nie daj Boże zbieranie klocków lego. Bo to przecież dla dzieci, a ty jesteś stary i masz siedzieć na kanapie i oglądać mecz. A najlepiej jakbyś w wolnym czasie z---------ł, malował pokój, wstawiał kabinę prysznicową, albo kopał całą działkę, to są zajęcia
@Kiedys_Mialem_Fejm: Przestajesz się bawić nie dlatego, że się starzejesz. Starzejesz się bo przestajesz się bawić. A to prosta droga do zostania wąsatym, zgorzkniałym Januszem z Tatrą przed TV.
@Fabiulka: Nie mogę się doczekać dzieciaka. Będę zajebistym ojcem co będzie go przebierał w Spider mana i sam udawał Hulka ᕦ(òóˇ)ᕤ Wszystkie gry i lego będziemy robić razem. Zawsze mnie interesowało czy teraz przy 192 i 100 kilo wejdę do czegoś takiego xD W końcu będzie pretekst!
Kontra 10/10
Asysta 10/10
Wykończenie 11/10
#golgif
źródło: comment_rdHIuZC9HOafzmk7tSJwo1sWxoeMCpC8.jpg
Pobierz