@maxelm2: komentarz do monitoringu i może przeczytam. Rozumiem że to licznik przeczytanych książek. Powiedz mi czy Tobie coś z tego zostaje? Kiedyś czytałem sporo. Miałem kiedyś wyzwanie. Zamówiłem sobie 52 książki na rok. Przeczytałem wszystkie, ale zamiast 12 miesięcy zajęło mi to 13. Niestety większości nie pamiętam treści zbyt dokładnie, czasem jaki triger uruchomi mi fragment przeczytanej książki. Smuci mnie to bardzo. To fajne książki były. Myślałem nawet by blog sobie prowadzić o przeczytanych książkach,
@krzysztof-temporary: Ten licznik to jest dla całego tagu. A książki jak to książki - większość z nich to jak film - człowiek ogląda i niezbyt pamięta poszczególne sceny, bo w końcu pamięć ludzka jest wybiórcza. Nie ma co się spinać o to, że się czegoś nie pamięta z tego co się czytało. Sam traktuję książki raczej jako taką rozrywkę, która tak naprawdę niczym nie różni się od dobrego filmu czy
@Bardzo_Suabe_Rymy: jak został niedosyt, a do książki nie wrócisz, to zawsze możesz ograć ekranizacje książki i przeżyć ją jeszcze raz. Narracyjnie i graficznie pierwsza klasa. Symulator chodzenia, ale bardzo przyjemny i mnie osobiście ciągło do chodzenia i odkrycia tej tajemnicy. Do tego masz wybory i możesz zmienić lekko historię którą już znasz z książki. Gorąco polecam ʕ•ᴥ•ʔ https://store.steampowered.com/app/731040/The_Invincible/
@solejukowski: dla mnie to taka topka literatury "cozy", miło ją wspominam, aczkolwiek od razu podeszłam do niej z myślą, że to jest ciepła, niekoniecznie ambitna nowelka, a nie literatura piękna. W tym samym nurcie są zresztą pisane te wszystkie "Zanim wystygnie kawa" i inne słynne "arcydzieła" literatury azjatyckiej, za których polecanie oberwało się swego czasu Wyborczej i Szotowi od kręgów japonistycznych (bo podobno "popularność literatury japońskiej zaczęła się na tik-toku"
@Bardzo_Suabe_Rymy: wziąłeś na ruszt jedną z najbardziej filozoficznych i wymagających intelektualnie książek Lema. “Żabi skrzek” to jeden z bardziej symbolicznych motywów granic komunikacji, a sam program badawczy “Głos Pana” to też metafora granic ludzkiego poznania, odpowiedzialności naukowców i roli jaką gra przypadek. Lem nie stawia tutaj na akcję – wykorzystuje motyw kontaktu z kosmosem jako osnowę, na której snuje swoje głębokie rozważania filozoficzne.
źródło: feea5e0e6475807952e71defefe2d5f4c7ddd50573232a68bb8df013d2a1559c
Pobierz