@Vank masz rację, spadek popytu to czynnik działający w kierunku obniżenia cen. Uważam jednak, że czynnik inflacyjny jest silniejszy, choć to tylko moja subiektywna opinia. Stąd zastrzeżenie, że mówimy o średniej cenie wykończenia jako całości, a nie o wybranych elementach oraz o wartości nominalnej, a nie skorygowanych o zmienna siłę nabywczą pieniądza.
Czemu spadkowicze zawsze przytaczają argument że No no wyższe raty ale za 30 lat twoje mieszkanie będzie warte 3x tyle. A co mi za różnica czy ono jest bedzie 10 złotych czy 10 milionów jak i tak muszę gdzieś mieszkać. No no ale sprzedasz drożej i zarobisz. A co mi z tego że sprzedam jak cały rynek nieruchomości tak urósł jak moje mieszkanie więc dalej mnie będzie stać na jedno mieszkanie tak
@giorgioflojdini bo zapominasz, że jak wszystko wzrośnie 3x to statystycznie także pensja. Rata nie jest waloryzowana na stałe o inflację. A jeśli wzrośnie tylko rynek mieszkaniowy to drogie mieszkanie możesz zostawić dziecku lub skorzystać z odwróconej hipoteki.
@haha123: Zawsze podobały mi się te przedziały ufności NBP - takie symetryczne - prawdopodobieństwo, że inflacja będzie wyższa o ponad 6p.p. od zakładanej, jest takie samo jak tego, że będzie niższa o ponad 6 p.p. od zakładanej ( ͡°͜ʖ͡°) rozkład normalny, odchylenie standardowe w dwie strony i pora na csa ¯\_(ツ)_/¯
Zamiast martwić się pomocą dla kredytobiorców lepiej zajmijcie się martwić produkowaniem ogromnej ilości nowego długu poza budżetem, to tam jest źródło naszej inflacji.
Ma ktoś linka gdzie jakiś mirek opisywał dlaczego po wzroście raty przez zmiane stop procentowych spada składowa część przeznaczona na kapitał w racie? #kredythipoteczny
@masqu88: 1. bo udział nie może pozostać ten sam, najprościej spojrzeć na to w ten sposób: - łączny kapitał zostaje ten sam - łączne odsetki rosną zatem udział odsetek widać, że wzrośnie [czyli patrząc z punktu widzenia kapitału udział kapitału
Kolejny odcinek programu „Spółki czy spod lady”, tym razem o nieciekawej sytuacji kredytobiorców, którzy będą musieli liczyć się z coraz wyższymi ratami. A za wyższymi ratami stoją... coraz wyższe stawki WIBOR, które mocno oderwały się od rosnących stóp procentowych. Jak wylicza
żałuję, że 2.5 roku temu zainwestowałem w obligacje 4 letnie, zamiast 10 letnie. pod koniec tego roku będę miał ostatni odczyt inflacji, od którego będę miał liczone odsetki i po zabawie, akurat kiedy zaczyna się okres wysokiej inflacji.
ogólnie nie wiem jak teraz ugryźć temat oszczędzania. mam stałe oprocentowanie #kredythipoteczny na jeszcze 4 lata i 10 miesięcy na 5%. do tej pory co miesiąc nadplacam, ale zastanawiam
@magnussen sprawdź czy przypadkiem 10-letnie przy wykupie po 4 latach nie są tak samo opłacalne jak 4 letnie po 4 latach (chyba ktoś sugerował to w jednym z wpisów) - być może nie ma wtedy scenariusza gdzie warto rozważać 4 letnie Biorąc pod uwagę podatek belki musisz wypracować minimum 6,17%. Plus pierwszy okres jest chyba oprocentowany dużo niżej w obligacjach?
@Kazadum nie chodzi mi o to, że 10 letnie po 10 latach są mniej opłacalne niż 4 letnie po 4 latach, tylko o zysku z obu po tym samym okresie. Tutaj procent składany zadziała tak samo. Podobnie zresztą jak procent składany zadłużenia w nienadpłacsnym kredycie. Nie sprawdzałem warunków i kwoty wykupu, ale ktoś w jednym z postów sugerował że porównywane tu obligacje są podobnie opłacalne po spieniężeniu po 4 latach. Natomiast
@NaglyAtakGlazurnika: > Z danych wynika, że 10 proc. najlepiej zarabiających Polaków uzyskuje dochody miesięczne powyżej 10 tys. zł, więc ich spokojnie można uznać za klasę wyższą
ok, czyli idąc tą logiką - hipotetycznie jeśli w Korei Północnej okazałoby się, że najbogatszy 10% i tak głoduje, to oni też są klasą wyższą? teraz wszystko rozumiem - rząd to są boty z ułomną funkcją celu - to maksymalizacja udziału klasy wyższej w
#nieruchomosci #inflacja