Jadę sobie kulturalnie rowerem bez trzymania kierownicy po ulicy, gdzie tramwaje i taxy zasadniczo tylko jeżdżą. Wyprzedza mnie taryfiarz oczywiście bez kierunków, na wariata bo z na przeciwka całkiem blisko jechało auto i zaczyna trabic jak jest na mojej wysokośc, że aż równowagę prawie straciłem. O ch*j mu chodziło?
keyg via Android














#telefony #android #