@stg44: no mi też było najbliżej do tych na prawo od dużej ale tam nic ciekawego i z chłopakami raczej chodziliśmy na telepizze albo lidl, raz kebsa wzięliśmy i no... to ostatni raz. Właśnie taki bochenek chleba pokrojony i jakieś konserwy/pasztet to zajebista opcja na jakieś śniadanie. Kolejki też różnie to fakt, w sobote akurat raz mi sie udało zrobić zakupy w lidlu w +/- 20 min a byłem o 13
Jeśli chcesz coś przeżyć ale nawet tego nie pamiętać to jedź do pubu a jeśli wolisz upić się i co najwyżej potańczyć z rodzicielką to pij w domu( ͡°ʖ̯͡°)
Kiedy ostatni raz słuchaliście muzyki? Nie mam tu na myśli puszczania sobie muzy na słuchawkach gdy jedziecie autobusem, albo jakiejś składanki gdy przeglądacie wypok żeby coś tam w tle leciało. Kiedy ostatni raz słuchaliście muzyki i była to jedyna czynność jaką w tym momencie robicie? Tyle aspektów znika w tle bo akurat skupiacie się na czymś innym, jednak gdy skupicie się na samej muzyce zauważycie jak wiele się tam dzieje. Każdy pojedynczy
@ketrabbit: Nie dalej jak przedwczoraj przesłuchałem "The bees made honey in the lion's skull" leżąc na balkonie o zachodzie słońca. Polecam ten styl. https://youtu.be/wEiRKpflgQA
21 lvl here, pierwszy post na mirko. Ziomki w moim wieku pewnie teraz pukają swoje panny albo piją z kumplami, w końcu sobotnia noc prawda... a ja siedze sobie w domu, pije browar i robie maraton bajek na jutubie... przegryw? #gownowpis