Cześć #krakow . Chyba jeszcze przed pandemią, albo na jej poczatku, kilka razy na kazimierzu a dokładniej przy okrąglaku natknąłem się na dziewczynę, obcojęzyczna (rozmawiałem z nia po angielsku, ale niekoniecznie pochodzi z anglii), która sprzedawała swoje obrazki. Były to koty i psy w scenerii gwiezdnych wojen, marvela i innych takich. Wiecie czy jeszcze można ja tam spotkać (ostatnio jej nie widzialem) lub kupic gdzies te prace? Bardzo mi zalezy

karolhh via Android













