Mirki, stało się, zdradziłam swojego faceta.
To niestety nie zarzutka. Oczywiście możecie pisać, że jestem dziwką czy tam szmatą czy coś, ale to niestety czasu nie cofnie.
Zastanawiam się co teraz zrobić. Wiele razy słyszałam, że do zdrady najlepiej się nie przyznawać. W ten sposób partner nie jest już bardziej krzywdzony. W moim przypadku szansa że się wyda praktycznie nie istnieje.















Ci rodzice którzy pozwalają swoim gówniakom biegać z gołym dzyndzlem czy pierogiem w miejscach publicznych. A walić jeszcze plaże, już tutaj wyczuwam mocne pieluszkowe zapalenie mózgu ale co do cholery trzeba mieć w głowie, aby puścić tak gówniaka w centrum jakiegoś miasta? Ostatnio odwiedzałam rodzinne strony we #wroclaw, rynek, szklana fontanna, bachory biegają goły od góry do dołu, kąpią się w tej wodzie, piją, chlapią,