kupiłem w 2019 gotowy dom z mieszaną instalacją CO, to znaczy parter ma ogrzewanie podłogowe, sypialnie kaloryfery, piec jednofunkcyjny.
W zimie 2019/2020 okazało się, ze ogrzewanie nie domaga - piec miał ustawioną krzywą grzewczą uzależnioną od czujnika temperatury zewnętrznej i podawał maksymalnie wodę o temp. 40 stopni w związku z ograniczeniami podłogówki, przez co kaloryfery były zimne i














Jak głupim pomysłem jest zakopanie węża ogrodowego, w celu doprowadzenia wody do karchera w ogrodzie?