@EvilToy: W Polsce to co drugi dzień jest święto jakiegoś Andrzeja Boboli czy Matki Boskiej Termokurczliwej, strach cokolwiek zrobić bo zarzucą że nie świecisz dnia. ( ͡°͜ʖ͡°)( ͡°͜ʖ͡°)
@WarszawskiSloik: To co jest zaburzeniem tożsamości, a co nie, zostaw ludziom mądrzejszym od siebie, a za chorobę psychiczną była uważana także leworęczność.
#rozdajo 2 x kupon 60 zł na żarcie z dostawą na pyszne pe el. A jaka to okazja tym razem?
Realizując pomysł podrzucony mi przez @depcioo, #idiomacademy wkracza jako bot na messengera. Bezpośredni link tutaj. Dla tych, którzy jeszcze nie są w temacie, dłubię właśnie newslettera do nauki idiomów, więcej szczegółów w poprzednim wpisie i link do strony tutaj.
@Byleth: A to nie jest przypadkiem mikroblog? czyli takie miejsce w internetach, że jak ma się potrzebę o czymś napisać to się pisze? Jak nie to przepraszam.
@Tureczek94: wiesz, może dostał chwilę wcześniej wpierdziel i upadł jakiś czas później. Myślę, że lekarze nie wzywaliby policji gdyby chodziło o zwykły upadek.
Ludzie tak bardzo przyzwyczaili sie do niewolnictwa w pracy, ze nawet wydaje im sie ze to normalne tracić po 9-10h(z dojazdami) od poniedzialku do piątku. Gdzie po robocie przychodzisz zmęczony, zrobisz sobie zarcie, odpoczniesz i dnia nie ma.
Potem przychodzi wolna sobota, jedyny dzien w ktorym sie cieszysz zyciem, a pozniej niedziele i po południu już myslisz "jutro znowu do roboty" i tak życie mija..
@essos: Mówię o tym od lat, a i tak znajdzie się zawsze grono broniące tego skostniałego, niedziałającego systemu, z nieśmiertelnym argumentem: "no a co mógłbyś robić cały czas w domu, gdybyś mniej pracował"? xD
Twoja postawa jest godna podziwu! Trochę martwi mnie fakt, że ich miasto jest tak blisko Kijowa, bo według różnych źródeł, ruskie kur@# nie porzuciły całkowicie pomysłu inwazji na Kijów.
Miraski, dajce plusika. Przyleciałem do stanów na miesiąc wolnego od pracy, siedzę sobie przed chatką i pale papieroska z klikiem. Godzina 22, stopni z 25 i ja, w samych spodenkach ( ͡°͜ʖ͡°)
@LubieChleb: moja żona pracuje w GOPSie, w drugim tygodniu wojny przyjechał siedemnastolatek z czteroletnim bratem, rodzice zostali na Ukraine(nie wiem czemu, nie chcę spekulować czy żyją). Zgodnie z polskim prawem, chłopak ma realizować obowiązek szkolny do osiemnastego roku życia, ale on upiera się bo chce iść do pracy, cały czas prosi żeby mu pomogli znaleźć pracę jako pomocnik na budowie, bo przecież nie mogą żyć z pomocy.
Dokładnie 18 lat temu Polska weszła do Unii Europejskiej. W referendum akcesyjnym 77% społeczeństwa opowiedziało się za ratyfikacją traktatu akcesyjnego. To był dobry wybór Polek i Polaków.
@saakaszi: pamiętam ten czas, jakie emocje były. Bylem w szkole średniej i nienawidziłem tego ze są ludzie stare dziady które były przeciwne temu. Zamiast dać nam przyszłość, chcieli nas kisić w bigosie postkomuny.