✨️ Moje doświadczenia na speed-date'ingu w KrakowieⒾ Byłem ostatnio w Krakowie na speed-date'ingu w swojej kategorii wiekowej (ja 36 lat) i chciałbym chociaż trochę podzielić się spostrzeżeniami. Na spotkanie przyszło 13 mężczyzn i 9 kobiet. Jedna z kobiet z niewiadomych dla mnie przyczyn ostatecznie nie wzięła udziału. Nie będę opisywał jak wyglądały poszczególne mini randki, ale zbiorczo kilkoma przemyśleniami się podzielę. Po pierwsze byłem zaskoczony paniami, nie wiem czy to wykop zrył mi banie, czy
Jeden z największych cope'ów jaki widzę na #blackpill, to to że każda kobieta, bez względu na własną atrakcyjność, ocenia tak samo atrakcyjność facetów. Otóż to tak nie działa. Wiem, bo sam będąc normikiem 6/10 miałem na tinderze zainteresowanie grubasek i innych lasek <4/10, które mówiły mi, że jestem hot i które były otwarte na ONS, FWB i wszystko inne co teoretycznie jest zarezerwowane tylko dla atrakcyjnych kolesi. Nigdy natomiast
@Quashtan piszesz oczywistości, że ktoś jest z kimś dlatego, że nie może być z kimś lepszym. To dotyczy 99% związków. Jeśli kogoś masz, to ten ktoś nie byłby z tobą, gdyby mógł mieć kogoś dwa oczka wyżej. Przecież tego nie neguję. Ja piszę o tym, że grubaska 2/10 widząc faceta 5/10 czuje do niego pożądanie. Tak samo jest w drugą stronę, subhumany 2/10 spermią do przeciętniar 5/10, jakby to były boginie,
@Quashtan przede wszystkim nie musisz tłumaczyć mi blackpilla ani wmawiać mi, że jestem redpillem. Skąd w ogóle taki pomysł? I nie wmawiam sobie, że jestem atrakcyjny, znam swoje miejsce w blackpillowej hierarchii i dawno zaakceptowałem to, że nie jestem tym, za kogo kiedyś się uważałem. Nie musisz mi więc przypominać o zbieraniu resztek ze stołu i o tym, że kobiety wolą chadów 10/10, ani o tym, że nie mam szans u
@thorgoth oczywiście, że było trudniej. Jak 50 lat temu wyszło, że kobieta robi keks po krzakach z jakimś wioskowym lalusiem, to była dla niej totalna kompromitacja. Strach przed tą kompromitacją albo przed niechcianą ciążą kompletnie ją przed tym blokował.
@thorgoth a jeśli chodzi o incelosferę, to śmiem twierdzić, że większość jej członków dałoby się pokroić za możliwość stworzenia stałego, monogamicznego związku i wejście w rolę rodzica.
Proszę o poradę..co sądzicie o różnicy 12 lat w ewentualnym zwiazku? Ja prawie 35 lvl ona 23 lvl. Startuje delikatnie do mnie od 2-3 miesiecy. Ona pracuje że starszymi koleżankami, więc moze jest w jakims stopniu życiowo ogarnięta. W międzyczasie zauważyłem, że ma dość "duże" parcie na rozwój i kariere. Intuicja podpowiada mi, że jeśli bym zaczął myśleć o czymś poważnym to moglyby wychodzić kwiatki dotyczące jednak braku dojrzałości związane z tak
@jacekmrski mam 36 lat i 12 lat młodszą różową, wcześniej miałem 11 lat młodszą. W wieku 30 lat byłem na jej studniówce. Imo najlepsza opcja o ile o siebie dbasz i nie wyglądasz jak janusz.
Jestem obecnie na najbardziej bogolskich wakacjach w życiu. Nawet tutaj blackpill wygrywa z redpillem. Praktycznie wszyscy goście hotelowi są tu dziani i z punktu widzenia redpilla mają wysoki status, ale nadal jak facet jest nieatrakcyjny, to jest z nieatrakcyjną babą, a najpiękniejsze laski są z facetami wyglądającymi jak modele. Wg redpilla każdy z tych bogili powinien być z jakąś fajną, 15 lat młodszą laską, tymczasem widuję tu naprawdę brzydkie baby w towarzystwie
Jeden z największych mitów społecznych to to, że kobiety lecą na pieniądze. Wmawiają to sobie nieatrakcyjne biedaki, bo nie chcą zaakceptować faktu, że kobiety ich odrzucają nie przez brak hajsu, ale przez brzydki ryjec. Wolą więc nadal sobie wmawiać, że są przystojni i cope'ować, że tylko brak pieniędzy dzieli ich od atrakcyjnych kobiet. Kobiety oczywiście lubią pieniądze, ale bogaty, nieatrakcyjny facet jest tylko po to, żeby go dostarczać i równie dobrze mogłoby
Zazdroszczę facetom, którzy potrafią czerpać radość ze spierdotripów. Próbowałem wiele razy, byłem nawet kilka razy samotnie na kilkumiesięcznych workation w innych krajach, ale zawsze na dłuższą metę kończyło się to przygnębieniem. Można iść na najpiękniejszą plażę, do najlepszej restauracji czy kawiarni, zwiedzać najpiękniejsze miasta, galerie, ale jak nie ma przy sobie choć jednej osoby, z którą można to przeżyć, skomentować, wspólnie obgadać, pośmiać się, to fun z tego drastycznie maleje. Dookoła tętni
@janburner: Wydaje mi się że najlepsza opcja to jakieś zorganizowane wyjazdy. Turystyczne wyjazdy samemu są w przypadku przegrywa mocno średnie. Nikogo nie poznasz, a gębę otworzysz ewentualnie w sklepie albo restauracji.
@tomwick55 chodzę na siłkę z trenerem od prawie pięciu lat, trzy razy w tygodniu. Przez ten cały czas tylko kilka razy odpuściłem trening, dieta pudełkowa, zero alko. Wyglądam lepiej niż kiedykolwiek, ale nawet się nie zbliżyłem i nigdy nie zbliżę do tego co na zdjęciu. Frame i grnetyka to wszystko jeśli chodzi o siłkę. Jak się tego nie ma, to nawet sterydy nie pomogą. Natura.
Serio was interesuję sport (w tym przypadku tenis w innych przypadkach też), gdzie oskarki i julki deweloperskie z dobra genetyka oraz rodzicami, ktorzy sponsoruja im zajecia sportowe od 2 roku życia, żeby potem grali sobie zamiast pracowac, a plebs mógł za to płacić i oglądać zamiast zająć sie sobą (XD istny cuckoldyzm). Jeszcze rozumiem, że ktos tam z biedy na boisku uderzal pilke z kolegami z faweli albo bił się
@_Alessandro_ od kiedy poznałem blackpilla mam podobne refleksje przy sportach typu koszykówka czy siatkówka. Tysiące normików i subhumanów nosi koszulki, płaci za bilety i subskrypcje, żeby kibicować garstce top genetycznych, dwumetrowych wzrostaków mających cztero albo pięciocyfrowy body count. Natomiast są sporty, które są bardziej neutralne względem blackpilla, gdzie nawet subhuman z biednej rodziny może być gwiazdą (patrz Messi, Modric czy co drugi polski piłkarz).
Byłem ostatnio w Krakowie na speed-date'ingu w swojej kategorii wiekowej (ja 36 lat) i chciałbym chociaż trochę podzielić się spostrzeżeniami.
Na spotkanie przyszło 13 mężczyzn i 9 kobiet. Jedna z kobiet z niewiadomych dla mnie przyczyn ostatecznie nie wzięła udziału.
Nie będę opisywał jak wyglądały poszczególne mini randki, ale zbiorczo kilkoma przemyśleniami się podzielę.
Po pierwsze byłem zaskoczony paniami, nie wiem czy to wykop zrył mi banie, czy