kupiłem sobie wczoraj upragnionego gravela ( ͡°ʖ̯͡°) i to odrazu z niespodzianką, przy testowaniu w sklepie wszystko było cacy, a gdy już byłem zdecydowany chlop go wziął na sprawdzenie no i cos źle poustawiał. Mirki co to może być jak na tylniej zebatce sam łańcuch przeskakuje tzn nasuwa się na zębatkę z mniejszego biegu i zaraz wraca na pozycję wiekszego biegu wydając przy tym nieprzyjemny dzwiek,
@MagicznyBartek33: to brzmi prosto i w sumie takie jest - jak lubisz asfalt i 3 z przodu to szosa i koniec. Nie próbuj ogarnąć 'uniwersalności' skręcając w gravela, bo niby też 3kę z przodu można wykręcić, ale to już nie to samo. W zeszłym tygodniu upłynnilem gravela, bo zorientowałem się, że kiedy mam czas to i tak wybieram asfalt, a nie dojazdy do lasu i tam ścieżki.
@Lire nie lepiej od razu na Koszalińską się kierować i potem z Kiekrza (np. przez Pawłowice) na północ? Rokietnica, Napachanie i dalej na zachód większość dróg (poza wojewódzka na Szamotuły) jest spoko. Świetna runda przez Baborówko i powrót przez Kazimierz.
@xandra to dark fantasy - czarny, wisielczy humor, giną postacie, wojenny klimat, brak jakiś origin stories bohaterów. Ja się świetnie bawiłem, choć ostatnie części trochę się różnią i są odjechane.
@wankiel tak jest. Mkp to podobny smak, ale jednak kilka dodatkowych elementów, które czynią ją daniem odpowiednim dla bardziej przetrenowanych podniebień ;)
@kosmita różnica w nastawieniu, a wyjście to samo. Wpychanie sobie w głowę kontekstu 'potencjalna partner/ka' od pierwszej minuty spotkania drugiej osoby to praktycznie sabotowanie samego siebie. Najpierw spędź miło czas (rozmawiając, śmiejąc się, obserwując) zamiast kalkulować i oceniać.
mile spędzenie czasu to tylko sprzyjająca okoliczność.
To trochę rozmowa o pierwszeństwie kury czy jajka, ale jak to możliwe, że 'miłe spędzenie czasu' to sprzyjająca okoliczność? Imho to warunek konieczny, żeby cokolwiek z
@kosmita: jeszcze ogólna uwaga. Niemała część dyskursu wokół kwestii płacenia za siebie na pierwszym spotkaniu to jakiś nędzny wykwit transakcyjnego podejścia do relacji międzyludzkich promowanego w incelosferze. Postrzegam to jako paniczny strach przed drugą osobą, jako próbę wtłoczenia znajomości w proste ramy excelowej tabelki (wydatki/korzyści) znanej z pracy, gdzie brak określonego zachowania w drugiej godzinie ma być jednoznacznym sygnałem przekreślającym świetnie spędzony czas. Myślę, że z grubsza rozgarnięty emocjonalnie człowiek
@kosmita: całe nieporozumienie wynika z stawiania tej kwestii (sposobu regulowania rachunku) jako uświęconego kryterium zdolnego przekreślić udane spotkanie. Nie zgadzam się z tym automatyzmem, bo to prymitywizowanie relacji od pierwszego spotkania, to po prostu tak nie działa. Nie raz zdarzyło się, że po pierwszym udanym spotkaniu, na którym to ja uregulowałem rachunek, na drugim to dziewczę samo z siebie płaciło za obie osoby.
Hmm, każdy z nas ma swoją playlistę #synthwave i po prostu wrzuca tu swoje ulubione/nowe utwory poznane niedawno. Zamiast wrzucać pojedyncze piosenki, czemu nie wymienimy się playlistami? Zakładam, że spora część się będzie pokrywać, ale na pewno z każdej playlisty znajdzie się przynajmniej jedna perełka. Zachęcam do polecania piosenek ze swojej playlisty, albo piosenek które poznaliście ze wcześniej wrzuconych.
Jako że jako pierwszy wrzucam playlistę to polecam parę utworów z mojej: 1.
Cześć Niebawem wybieram się do Poznania na #szosa po drodze chciałbym zajechać na zamek w Kórniku, czy ta trasa z Kórnika na rynek do Poznania jest spoko? Czy może jakoś bardziej na zachód się kierować?
@mateoelo główny problem z Twoim śladem to brak sensownego wjazdu do miasta od wschodu. W tej chwili masz trasę wzdłuż Malty, a tam jest dwupasmówka z kolizyjnymi lewoskrętami bez ddr. Najlepiej dokręcić do 45km/h i przelecieć możliwie szybko albo odbić na Kurlandzką-Piaśnicką-Milczańską i na most Rocha.
Z Kórnika przez Rogalinek wzdłuż Warty (Wiórek, Czapury) jest bardzo spoko no i wtedy dużo łatwiej wbić do centrum, bo do ronda Starołęka drzesz z
@mateoelo na tej wojewódzkiej jakiegoś wielkiego ruchu nie ma (kojarzę nawet DDR budowali), a jak skręcisz na Wiórek to już w ogóle. Wartostrada to asfaltową trasa dla rowerów wzdłuż Warty. Najprzyjemniejszy sposób przejeżdżania rowerem po kierunku północ-południe.
Podoba mi się też genialna aranżacja klitki od developera. Kanapa z widokiem na stół, mniatury szafek, brak blatu roboczego w kuchni ( ͡°͜ʖ͡°) Rzeczywiście, cytując ich reklamę; "które warto kupić, gdy marzy się o posiadaniu czegoś pięknego, wyjątkowego i ponadczasowego" Dodajmy
TLDR: Lubie tematykę post-apo , horrory, sci-fi w wersji raczej hard niż baśniowe star wars, oraz książki historyczne o konfliktach zbrojnych, proszę o sugestie ciekawych tytułów do czytania
@last_of_us Hyperion ma specyficzny start (7 opowieści), ale potem zaczyna się już mega jazda - docisnij, a będziesz usatysfakcjonowany. Może coś z dark-fantasy? Czarna Kompania G. Cooka, a jak chcesz coś post-modernistycznego to Erikson z Malazanską, ale to już grubszy temat (zarówno objętościowo jak i strawnie).
No, tydzień jazdy na Teneryfie zaliczony - pogoda średnia, forma też bo świeżo po przeziębieniu, ale i tak micha się cieszy, bo udało się zrobić prawie wszystkie zaplanowane trasy (może poza TF-28 i okolicami Vilaflor). Zbombiło mnie totalnie na podjeździe na Teide, chyba jak nigdy w życiu (w sumie nie wiem czemu, bo ani ten podjazd
Ostatnio ciągle coś - jak nie chory, albo wyjazdowy, to siedzący w robo do 19 (odzwyczaiłem się od sztywnych godzin pracy).
Dziś już nie miałem wymówki, ale że wiało jak s-------n (8m/s) to wymyśliłem taką trasę żeby ten wiatr miał szansę jak najbardziej pomóc i jak najmniej przeszkodzić - pojechałem więc skubnąć kwadratów nad Wisłą po drodze z Bydgoszczy do Torunia.
@cult_of_luna ja już od roku czekam na ten prom! Podobno jakieś problemy z formalnościami dotyczącymi jednostki są. Mam nadzieję, że się w końcu uporają, bo mam trasę z Poznania do Unisławia i ta przeprawa ratuje mnie przed wjeżdżaniem do Bydgoszczy i przebijaniem się na Fordon na most...
Chyba będę budował sobie commutera(jak odkryję czy baza, którą znalazłem na OLX będzie mi dobra, czy za mała - tylko nigdzie nie ma archiwum rowerów z Deca i ich rozmiarówek XD).
Siłą rzeczy potrzebuję sakw, wiem, że Crosso są spoko i tu z nami mirkują, ale sakwy kosztują tyle, co rower, na którym będę działał. Pytanie, czy jest sens kupować coś tańszego? A jeśli tak, to co? Sakwy będą używane, żeby wrzucić
@kuraku ponadto polecam zwrócić uwagę na system mocowania pod względem kompatybilności z typem bagażnika. Pamiętam, że do crosso musiałem taki dziwny wąski kupić z uszami przy ośce (to były wyprawowe wory).
źródło: comment_1652014726XJITJdgK5Z402RKhYgQVx1.jpg
Pobierz