@darek-jg: na to wygląda, że winnymi są programiści i administracja za brak reakcji. Banują bo to jedyny sposób na zablokowanie dostępu do api. Haker sam pisał zdawkowo o luce gdzieś w api a wszystkie spam wpisy mają "via Android". Wykop powinien zainwestować w dobrych informatyków i od nowa napisać całe api.
Nigdy tego nie robię, ale sytuacja mnie bardzo poruszyła, bo dotyczy mojego znajomego i zasłużonego mirka @PrzekraczajacGranice Wczoraj zaginął w Warszawie! Jego narzeczona prosi o pilną pomoc.
MIKOŁAJ ZAGINĄŁ -> bardzo proszę o UDOSTĘPNIENIE, lajkowanie, komentowanie postu, by poszedł w świat jak najdalej.
OPIS: Wczoraj (25.05.br) Mikołaj wyszedł z domu w Warszawie 9:00 – 9:30, by przejść się nad Wisłę i poczytać (okolice Mostu Gdańskiego – tzw. Cypelek). Wziął plecak 30 l (ciemnoszary, pomarańczowe elementy, QUECHUA – jak na zdjęciu), koc piknikowy niebiesko-szary, wodę, przekąskę i książkę. Miał wrócić kilka godzin później, najpóźniej na obiad. Ostatni telefon wykonał ok. 10:00, a aktywny był w mediach społecznościowych przed 12:40. Nie odpowiada na telefony ani wiadomości. Nie znaleźliśmy go wczoraj nad Wisłą na trasie Most Gdański – tzw. Cypelek (na wysokości Pelcowizny).
W Warszawie jak ktoś zaginie w okolicach bulwarów, mostów, powiśla, skaryszaka to najczęściej znajdują go potem w Wiśle. Bagiety tego nie łączą, ale IMO seryjność przypadków jest jednoznaczna...
Oby się odnalazł cały i zdrowy. Może telefon utopił.
@Pannoramix: może warto skontaktować się z jakimś droniarzem, żeby się przeleciał nad terenem i przeszukał go z innej perspektywy? Sporo można pominąć z poziomu gruntu. W Warszawie pełno ludzi z dronami.
Mirki, jeszcze chyba nigdy nie prosiłem tutaj o waszą pomoc. Ogólnie to mam wiele problemów, ale ten jest wyjątkowy. Dotyczy on bowiem mojego dziadka, ale kolei.
Dziadek zawsze po pracy pracuje nad własnoręcznie robionymi statkami. Wykonuje je z drewna, styropianu i innych materiałów. Na koniec ozdabia je wszystkim, co ma pod ręką, a efekt jest po prostu dobry! (pic rel)
Sprzedaje te statki, aby sobie dorobić. Kiedy potrzeba pieniądza, to weźmie się każdy niestety. Wczoraj się dowiedziałem od rodziców w bardzo losowej rozmowie, że dziadek sprzedaje te statki jakiejś dentystce za około 200-300zł, a ona potem sprzedaje to dalej w Norwegii. Oczywiście dziadek później nic z tego nie dostaje. Wierzyć mi się nie chce, że te statki w Norwegii także lecą po tej zbliżonej cenie, bo one moim zdaniem nie są tego warte :/ Dziadek na prawdę poświęca na jeden statek dużo swojego wolnego czasu i dłubie przy nim, aż będzie zadowolony.
Przecież w Norwegii takie statki są pewnie warte w przeliczeniu na złotówki z 2000-3000zł jak nie lepiej. Znam człowieka który tworzy super rzeczy z drewna - parowozy, woźnice czy też właśnie statki - dla jednego austriaka sprzedaje repliki podobnych rozmiarów po ~1000E. Wystawiaj to na ebayu ichniejszym.
Dzień dobry, mamy już pełne wyniki Tadeusza: test na panleukopenię z krwi również ujemny, za to lekka anemia i odrobinę podniesiony mocznik, ale bez powodu do obaw. Ataki padaczki były wynikiem znacznego spadku cukru, także najlepszym lekarstwem będzie dokarmianie najczęściej, jak się da. Także znowu żegnaj ciepła kawo i nieprzerwany śnie.
To, co się działo, ma trochę wpływ na rozwój Tadeusza, bo zatrzymał się na etapie oseska, który je i śpi, podczas gdy Balbina, mimo że też przecież dopiero zaczyna siódmy tydzień, wykazuje już zachowania rozwiniętego i sprawnego kota.
Tymczasem weterynarz potwierdził moje wcześniejsze spostrzeżenia o tym, że koty są ZDECYDOWANIE za małe jak na swój wiek. Oba mają kocią karłowatość, a więc są to koty godne mirko, będą już zawsze mogły robić fikołki ( ͡°͜ʖ͡°) Widziałam dziś u weterynarza trzytygodniowego kota - ani Tadeusz, ani Balbina tak nie wyglądają, mimo iż są dwa razy starsze. Tadeusz w zasadzie cofnął się do wagi 280g, wielkość - pic rel, buteleczka ma 50ml. Także będą rosły baaaardzo wolno i raczej wielkimi kotami typu Garfield nie będą. Ale są bardzo silne i walczą.
Turysta na szlaku spotyka starego bacę: - Baco, ile tu owiec! - 48 - odpowiada bez chwili namysłu - O, to szybko baca policzył. Ale pewnie baca nie policzy tych
#muzyka #kapuczinamusic #muzycznakartkazkalendarza #80s #punkrock #rock #artrock #pattismith || Patti Smith - People Have The Power || Dziś świętujemy z Patti Jej urodziny. Artystka na scenie gości już od przeszło 40 lat. W 2005 odznaczona orderem „Ordre des Arts et des Lettres” przez francuskie Ministerstwo Kultury. W 2007 weszła do Rock n Roll HOF. W tym
Mieszkam w Katowicach, cala rodzina mieszka gdzies daleko (Szczecin na przyklad), sobote mam pracujaca i koniec koncow w wigilie bede sama. Czy ktos z Katowic badz okolic rowniez spedza swieta samotnie? Moze polaczymy sily? :) Samotnosc na co dzien jest ciezka, a w ten dzien wrecz dobijająca
@BlackLadybug: zaprosiłbym ale wtedy by zabrakło miejsca na wolne nakrycie, a tego nakazuje tradycja... ( ͡°͜ʖ͡°) chociaż w sumie to bym się z tobą chętnie zamienił i spędził te święta samotnie zamiast z osobami, które najchętniej by mnie zamordowały przy tym stole pewnie ( ͡~ ͜ʖ͡°)
Mircy i Mirabelki. Prawdziwy bojownik nawet na urlopie na Sardynii o was nie zapomina :) Po nocy na zadupiu po środku niczego pstryka zdjęcia z drogą mleczną i dedykacja dla was (ง✿﹏✿)ง
#anonimowemirkowyznania Wiecie co, naszła mnie taka rozkmina odnośnie rozbijania cudzych związków. Od razu powiem, że ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji ale jakiś czas temu mój dobry kolega związał się z kobietą, która zostawiła dla niego męża, z którym byli 4 lata. Oczywiście spotkało się to z ogromną krytyką, ona szmata bo zostawiła męża , on #!$%@? bo wiedział, że ona mężatka i do niej startował. Więc wzięło mnie na przemyślenia.
Dlaczego w ogóle mówi się, że ktoś rozbija czyjś związek? Przecież to chyba nie do końca prawda. Chodzi mi o to, że jak jest związek lub małżeństwo i pojawia się ta trzecia osoba, która zaczyna "coś mieć" do osoby, która jest w związku i ta osoba decyduje się odejść od swojej drugiej połówki to nie jest żadne rozbijanie związku. Ta osobą będąca w związku odchodzi z pełną świadomością do kogoś innego. Dlaczego ludzie zwalają winę na tą trzecią osobę? Mówią, wiedziałeś, że on/ona jest z kimś. I w ogóle dlaczego mówią o jakiejkolwiek winie?
@AnonimoweMirkoWyznania: Coś w tym jest logicznego co piszesz. To raczej chodzi o to, że małżeństwo/para jest #!$%@? ale jest, istnieje bo jedno i drugie boi się samotności, bo dzieci, bo taniej, bo nie ma innej osoby do której można odejść, bo jak to być samemu w kraju gdzie singiel = trzeba mu współczuć. I pojawia się ten bodziec, kochanek/kochanka do którego można odejść, uwolnić się od kiepskiego związku. Więc pojawił
@AnonimoweMirkoWyznania: Wiesz, wydaje mi się, że dlatego tak krytycznie podchodzimy do tego typu sytuacji, bo prawdopodobnie nie ma na tym świecie nikogo, kto chciałaby znaleźć się w skórze porzuconej osoby.
Osobiście zgadzam się z Tobą, jestem zdania, że gdyby każdy z nas znalazł się w sytuacji gdy na froncie pojawia się lepsza partia (która dodatkowo nieziemsko nas podnieca) rażąca większość stałaby się tymi "szmatami" i "#!$%@?":D
Mirki znacie to uczucie kiedy spokojnie kosicie trawę a waszym oczom ukazuje się #rozowypasek na balkonie w domu naprzeciwko w samej bieliźnie? Bo mój sąsiad niestety zna.
@r5678: Ja miałem taką jedną znajomą. Kiedyś szliśmy paczką na imprezę i było małe "before" u niej w mieszkaniu. Przyszliśmy na 18-stą, ona oczywiście nieogarnięta, bo "ogarnie się przed wyjściem". No i jest jakoś już około 21, mówi, że idzie się ogarniać, ja i reszta paczki siedzimy w salonie i piwkujemy. No i przycisnęła mnie potrzeba, więc idę do łazienki. Otwieram, a tam ona stoi przed lustrem w samej bieliźnie.
https://www.wykop.pl/wpis/62855777/codzienny-test-zabezpieczen-serwisu-wypok-ru/
#afera #moderacja #moderacjacontent #wykop
źródło: comment_1641155398VzCRVRyc7Si27YgUImJt2F.jpg
Pobierz