Od miesiąca bujam się z niekompetentną obsługą ze strony ubezpieczyciela OC sprawcy stłuczki.
Postawa którą teraz prezentuje ubezpieczyciel to "nie zapłacimy i co nam pan zrobisz?".
Sprawa wydaje się być prosta, a podłożem jest niekompetencja pracownika zajmującego się sprawą, który moim zdaniem próbuje ukryć własne błędy w początkowym okresie załatwiania sprawy.
I tu pytanie - czy jeśli wezmę prawnika do poprowadzenia tej sprawy przed sądem, to czy ubezpieczyciel (zakładam że po mojej wygranej) będzie zobowiązany zapłacić za usługi tego prawnika? I będzie to jakiś ryczałt czy tyle ile na rachunku?
Czy
Postawa którą teraz prezentuje ubezpieczyciel to "nie zapłacimy i co nam pan zrobisz?".
Sprawa wydaje się być prosta, a podłożem jest niekompetencja pracownika zajmującego się sprawą, który moim zdaniem próbuje ukryć własne błędy w początkowym okresie załatwiania sprawy.
I tu pytanie - czy jeśli wezmę prawnika do poprowadzenia tej sprawy przed sądem, to czy ubezpieczyciel (zakładam że po mojej wygranej) będzie zobowiązany zapłacić za usługi tego prawnika? I będzie to jakiś ryczałt czy tyle ile na rachunku?
Czy



















źródło: comment_4tI6dmOZfpj70aiRzfhYm7wlQgffEPeE.jpg
Pobierznajgorsze jest to ze barany mysla ze tylko w polsce tak to wygladalo a tam naprawde cala europa tak jezdzila (tyle ze 5-10 lat wczesniej)