Jakoś nigdy nie zastanawiałem się dlaczego dokładnie nie wolno wnosić na pokład samolotu większej ilości płynów - oprócz tego że b---a itd. W każdym razie samoloty nie spadają i jest spokój więc jest chyba dobrze.
Wpadłem jednak przypadkiem na ciekawy wątek na blogu chemicznym i wykoncypowałem z niego, co zostało użyte podczas feralnych lotów w Ameryce. Z tego co piszą ludzie w komentarzach, przygotowanie więcej niż 1 grama tego improwizowanego ładunku i ta jest już mocno niebezpieczna, a przecież na pokład można wnieść torebkę 100ml
Czas na kolejne rajdowe #rozdajo ( ͡°͜ʖ͡°) Ale tym razem... zapraszam na prawy fotel! Do wygrania:
1. Przejazd na prawym fotelu Forda Fiesty R5, którego poprowadzę w ramach treningu przed kolejną rundą Rajdowych Mistrzostw Świata #wrc. Zobaczymy, czy zwycięzca umie pilotować... :) Ale nie jest to obowiązkowe!
Termin realizacji: 16.10.2018, tj. najbliższy wtorek, około godziny 14:00.
@Cesarz_Polski seba jeszcze dalej blizej nocnego jest taka knajpa calkiem spoko pod wzgledem piwa, a chyba mniej oblegana. Nie pamietam nazwy ale... srodku na scianie jest jakas brzozowa galaz czy cos w tym stylu xD wyglada jak speluna, ale browarki maja dobre
Z labu: Kolega czyści lejek ze spiekiem szklanym przy pomocy roztworu "pirania" (kwas siarkowy + perhydrol). Po tym jak lejek odstał się trochę z tym roztworem, aż wyżarło wszystkie organiczne zabrudzenia, kolega ściągnął resztki, którymi spiek był nasączony, przy pomocy podciśnienia, dolewając wody dla odmycia kwasu. I dla pewności, że wszystko zeszło, oraz aby dobrze wyschło, przemył acetonem. Za parę chwil zagląda do kolby ssawkowej, widząc że wytrącił się jakiś jasny osad. Pokazuje nam to, mówiąc: - No mam nadzieję, że to nie nadtlenek acetonu, to bardzo niestabilne, zwłaszcza w tak kwaśnych warunkach. Kolega wie dobrze, bo robił magisterkę z materiałów wybuchowych, nadtlenek acetonu kiedyś robił osobiście. Wziął więc pojemnik z wodorotlenkiem sodu, i mówiąc: - Zaraz zneutralizujemy i się ustabilizuje - sypnął do środka porządną porcję.
Cześć, chcę zrobić małe #rozdajo może ktoś będzie chętny ( ͡°͜ʖ͡°) Mam do oddania #kreatyna Creatine monohydrate z OstroVit. Dodatkowo dorzucam nowy shaker :) Zamawiałam niedawno inne suplementy, dostałam to przez pomyłkę, ja nie będę z tego korzystać, ale może komuś z #mikrokoksy się przyda :D Wysyłka oczywiście na mój koszt. Plusy zbieram do 19.09 do godziny 15 :)
Piec solarny/wieża słoneczna w Manzanares, Hiszpania 1982 rok. Bardzo ładna fotografia. Piec wygląda jak struktura rodem z sci fi, a niebo widziane zza poliestrowego dachu daję złudzenie kręcącej się asteroidy z kraterami.
"W 1982 obiekt o średniej skali został wzniesiony w Hiszpanii, 150 km na południe od Madrytu. Projekt został w całości opłacony przez rząd Niemiec. Konstrukcja składała się z komina o wysokości 195 m i średnicy 10 m, oraz kolektora o całkowitej powierzchni 46000 metrów kwadratowych (o średnicy 244 m), uzyskując na wyjściu moc elektryczną 50 kW. Podczas pracy instalacji zgromadzono wiele danych, niezbędnych do zaprojektowania, budowy i eksploatacji większych konstrukcji. Konstrukcja pilotażowa pracowała około 8 lat, lecz z powodu "niestabilności komina wywołanej przez wiry", została rozebrana w roku 1989/
"Manzanares Solar Chimney viewed through the polyester collector roof"
Dzień dobry! (。◕‿‿◕。) pewnie część z Was jeszcze nie piła porannej kawy, ale ja już wiem, że mi się dziś p--o należy jak psu buda. Ktoś chętny na wyjscie wieczorem? Albo nawet tak hyc po robocie, czyli po 17? Wołam @StaryZdzich @Cesarz_Polski @grawiton @deryt @pralek @Czesiowcy i przypominam, że czwartek to mały piątek ( ͡º͜ʖ͡
No i finalnie przechodzimy do rzeczy, aczkolwiek tematu na pewno tutaj nie wyczerpiemy. Zaczynamy od osobistości powszechnie kojarzonej jako prekursora monastycyzyzmu chrześcijańskiego - Antoniego, zwanego również Wielkim, dla odróżnienia od innych świętych o tym samym imieniu. Z poprzednich odcinków wiemy już, że Antoni nie był wcale pierwszym mnichem, a monastycyzm nie narodził się w Egipcie. Tytuł “Ojca Wszystkich Mnichów”, jaki często pada w odniesieniu do niego nie jest jednak przesadzony - zwłaszcza, że jego znaczenie nie ogranicza się tylko do wpływu na monastycyzm, o czym zresztą zaraz się przekonamy.
Na dzień dobry wypadałoby zacząć od tego, skąd czerpiemy wiedzę na temat Antoniego i jego żywota. Głównym źródłem jest, nomen omen, “Żywot Antoniego” autorstwa - Atanazego (o którym więcej w nadchodzącym miniodcinku). Źródło to, jakkolwiek obfitujące w informacje, jest dosyć problematyczne. Nie jest ono biografią w dzisiejszym tego słowa rozumieniu. Jego wydźwięk jest raczej podobny do czegoś, co dziś nazwalibyśmy skrzyżowaniem literatury przygodowej z legendą i opowieściami ludowymi. Element nadprzyrodzony jest tu obecny na każdym kroku, a nieustraszony główny bohater nie przestaje nas zadziwiać.
Potrafi zjednać sobie każdego - od krokodyli żyjących w Nilu, po uczonych filozofów. Jest w stanie przetrwać przez lata w opuszczonym i nawiedzonym grobowcu pośrodku pustyni. Jego mądrość pozwala mu znać przyszłe wydarzenia i sprawia, że rady szukają u niego wszyscy - od niepiśmiennych chłopów, po samego cesarza. Leczenie ze śmiertelnych chorób, których medycy nie potrafią nawet sklasyfikować, jest załatwiane od ręki. Najpotężniejsze demony są bezradne i nie potrafią w żaden sposób zwieść Antoniego. Że brzmi to jak typowa późnoantyczna/średniowieczna hagiografia? No tak, ale nie dlatego, że dzieło czerpie z tego nurtu - ono ten nurt tworzy. Ustalone przezeń ramy biografii świętych będą obowiązywać przez następnych 1000 lat z okładem.
Młoda para przy kasie w biedrze płaci rachunek 250zl, widocznie zdziwiona wysoka kwota. Dziewczyna "kurcze ale dużo znów wyszło" Chłopak wkurzony "zamiast kupować te drogie ścierwa do odchudzania, po prostu zacznij mniej jeść" ))¯_(ツ)_/¯ #dieta #biedronka #logikarozowychpaskow
Jakoś nigdy nie zastanawiałem się dlaczego dokładnie nie wolno wnosić na pokład samolotu większej ilości płynów - oprócz tego że b---a itd.
W każdym razie samoloty nie spadają i jest spokój więc jest chyba dobrze.
Wpadłem jednak przypadkiem na ciekawy wątek na blogu chemicznym i wykoncypowałem z niego, co zostało użyte podczas feralnych lotów w Ameryce. Z tego co piszą ludzie w komentarzach, przygotowanie więcej niż 1 grama tego improwizowanego ładunku i ta jest już mocno niebezpieczna, a przecież na pokład można wnieść torebkę 100ml
źródło: comment_hPnwTU6V7XQZWRLUVuRgAYzio3OIBgrE.jpg
Pobierz