Witajcie kochani Bardzo miło was widzieć na dzisiejszej nocnej Prosimy o nietagowanie, a fujary niemyte i szpiedzy z dziennej proszę w-------ć w podskokach ʕ•ᴥ•ʔ Życzę miłego skrolowanka i pozdrawiam serdecznie :*
napisałem piosenkę o tym jak sobie radzę w życiu: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
@takelbery: przerzucilem sie od paru lat na stacje radiową z hitami lat 70,80,90,00 Fajna różnorodność, jakos przyjemniej sie slucha. Nie ma j------y pod ten sam bit, na to samo kopyto, tekst to cos wiecej niz 3 zdania.
Pielęgniarka przy szczepieniu #pfizer pięknie mnie oszukała c: mam irracjonalny strach przed igłami, chwilę przed wejściem do gabinetu brak kontroli oddechu weszło tak mocno, że pojawiły się pierwsze zawroty głowy, nie było hiperwentylacji, ale każdy mięsień był ściśnięty Wchodzę i pielęgniarka widzi, że obsranie jest grane i wyjaśniam słabym głosem, że nienawidze igieł XD a ona 'ale żadnych igieł nie bedzie! Nie będzie kłucia! Proszę siadać', siadam z mega zaskoczeniem
@Garztam: kiedyś myślałem, że te wszystkie memy z madkami to fejki bo przecież ludzie nie mogą być tak głupi. Trafiłem raz na jakąś stronę dla mam na FB no i okazało się, że bardzo się myliłem...
Kiedys w podstawowce z-------m woźnej w szkole klucze od piwnicy i zamknalem (+zgasilem im swiatlo, bo bylo zapalane na zewnatrz) tam kilku zjebow z mojej klasy gdy sie na przerwie podjarali, ze mam klucz i weszli do srodka. Do piwnicy prowadzila tylko jedna droga, z dala od innych klas bo byla na korytarzu tylko z szatniami wf, za nieuzywanym pomieszczeniem z prysznicami i ciagnela sie pod sala gimnastyczna. Nastepna i zarazem ostatnia
@UmbertoDalleMontagne: kiedyś zamknęłam kolegów z klasy na szkolnym dachu, bo ktoś zapomniał zamknąć drzwi na ostatnim piętrze w liceum. Mieliśmy wycieczkę tego dnia, więc nikt z klasy do kogo mieli numer telefonu, nie mógł pomóc i otworzyć od środka, a żaden dachowiec nie chciał się przyznać, że chodzimy notorycznie na dach palić fajki, sprejować paskudne rzeczy i pić piwsko na okienkach. Skakali na dach niżej i jakoś zleźli po kilku
źródło: comment_16240817486zsLV8PKAw7p5DzNPDjqSQ.jpg
Pobierzźródło: comment_16240851799ZKLBqm0QRPQTdr13pAFxk.jpg
Pobierz