Też tak macie, że jak dojeżdżacie w trasie do jakiegoś auta to się sebastianom odpala racing driver. Mi to się przytrafia w zasadzie prawie za każdym razem. Żeby to jeszcze były jakieś mocne fury typu M3,4,5 AMG lub inne RS’y ale zazwyczaj to jakieś skody fabie czy fordy focusy. Ciśnie taki seba żeby mi coś udowodnić. Dramat. Małe kutasy albo jacyś niedowartościowani. Dzisiaj też sebix z---------ł za mną jak go wyprzedziłem xd

glider_pro








