Tak sobie myślę o podejściu rządu #uk do #koronawirus. Nie mam pojęcia czy robią dobrze czy źle, czas pokaże kto ma rację. Ale popatrzmy na ostatnie 200-300 (albo i więcej) lat historii świata i Europy. Każdy konflikt, problem, zaraza, kryzys czy krach siał spustoszenie, a angole jakoś zawsze spadali na cztery łapy.
Kolega z #pracbaza gorzej się czuje. Ma podobne objawy co mój rozowypasek i ja tydzień temu, ale jej przeszło po antybiotyku, tak samo jak mi. Dzisiaj się z nim widziałem, dotykaliśmy tych samych przedmiotów (no homo XD). Będzie fajnie mówili. Przy okazji mieszka ze mną dodatkowo senior 60lvl i dziecko 0,5lvl. Oby było dobrze. #covid19 #koronawirus #irlandia #emigracja
@futbolski: zresztą nie wiem, lekarzem nie jestem. Chyba może być tak, że infekcja bakteryjna rozwija się dzięki temu, że organizm rzuca siły do walki z wirusem i antybiotykiem można mu pomóc?
Pamiętacie jak kilka lat temu w Afryce szalała Ebola, i jak m.in. na łamach wykopu śmialiśmy się z Mudżinow, ze uciekają ze szpitali, nie przestrzegają kwarantanny i swą bezmyślnością zarażają wszystkich wokół?
@futbolski: byłem wczoraj w trzech sklepach, papier był, makaronu było mało ale był, głównie idzie spaghetti bo ma najkorzystniejszy do przechowywania stosunek wagi do objętości.
1. Siedź dalej w piwnicy, jedz czokoszki z makaronem. Nie złapiesz wirusa wraz z pierwszą falą, kiedy chorzy będą jako-tako leczeni, bo będzie jeszcze sprzęt, wolne respiratory, zdrowi lekarze. Ale prędzej czy później też zachorujesz i trafisz na dużo gorsze warunki hospitalizacji. 2. Wyjdź z piwnicy, zachoruj, traf do specjalistycznej kliniki, która nie jest jeszcze przepełniona, miej wspaniałą opiekę. Wyzdrowiejesz jeszcze zanim piekło w służbie zdrowia rozpęta
@saskiaa: Gdyby "nikt" w peesesach nie kupował, dawno by się już zawinęły, a co widać na załączonym obrazku wciąż są, i co więcej - mają się całkiem dobrze. Ceny może i rzeczywiście są wyższe, ale mój peeses sprzedaje zupełnie inne marki niż Biedronka czy Lidl, które jeżeli chodzi o dostępność asortymentu, stały się trochę za bardzo homogeniczne. Na stoisku z wędlinami mogę kupić nawet i dwa plasterki szyneczki, albo jedną
@futbolski: Ludzie ze wszystkiego robią problem. Kiedyś trzeba było nawet samemu sobie zrobić ten makaron. A często nawet samemu zboże zebrać. ( ͡°͜ʖ͡°)