@PiotreKq: Całe to wydarzenie miało w sobie taką creepy groteskowość. Najpierw polityk odliczający do własnej śmierci, a później zamachowiec-psychol w zwycięskiej pozie, "recytujący" swój manifest do podkładu dźwiękowego tworzonego przez grającą cały czas w tle spokojną muzykę. Do tego tłum, który nie ma jeszcze zielonego pojęcia, co właściwie w tym momencie widzi. Ciężko chora rzecz...
Nie znałam Adamowicza, mieszkam na drugim końcu Polski, ale jak mnie najdzie myśl o śmierci przez zadźganie na scenie WOŚPu, akcji dającej nadzieję wielu młodym, jak i starszym, to aż dziwny, niespokojny smutek we mnie wzbiera.
@Cukrzyk2000: Mój dobry kolega z lat dziecięcych (nasi rodzice się przyjaźnili) kiedyś dostał taką "kosę pod żebro" w jednym z krakowskich parków od jakiegoś ćpuna. Ponoć centymetr dalej by poszło ostrze i być może też by go już na świecie nie było. Przerażające jak za sprawą jednego wariata wszystko może się zmienić.
#10yearschallenge #tasmen #thebestofmirko
źródło: comment_DD5jr0l4yM3CG2a1RP2mtldzgvtbMFP3.jpg
Pobierz