@PolishLiger: Sam się ubierałem o wiele gorzej, gdy mieszkałem w mieście 80k przed przeprowadzką do dużego miasta. Potem nagle zacząłem widywać i poznawać wielu dobrze albo po prostu ciekawie wyglądających ludzi, czerpać inspiracje, zazdrościć i stopniowo mój styl ukształtował się i wyewoluował. Człowiek, który całe życie spędza w wiosce w ogóle nie ma takich bodźców.
@PolishLiger: No tak, ja sam gdy byłem młodszy i funkcjonowałem w innym środowisku nie zazdrościłem nikomu ciuchów. Inna sprawa, że teraz to też nie działa u mnie na zasadzie zazdrości (no może sporadycznie, przyznaję), a bardziej inspiracji. Widzę w internecie albo na ulicy kogoś, kto coś fajnie nosi i to naśladuję, ale po swojemu.
Dla mnie dużą zmianą było też podejście do rzeczy używanych. Dawniej w ogóle z nich
@Turtle1380: Stosunki z nauczycielem to w ogóle jest jakaś miara mądrości rodzica. Rodzic sensowny zawsze staje w obronie swojego dziecka, niczym adwokat. Rodzic głupi pieprzy durnoty o tym, że nauczyciel to ma zawsze rację.
#anonimowemirkowyznania CO SIĘ ZMIENIŁO W WASZYM ŻYCIU PRZEZ OSTATNIE 13LAT? Ja zacznę. 13 lat temu groziła mi bezdomność wraz z mamą, ja cienko przęądłem na studiach dziennych i starałem się dorabiać. Mama pracowała za najniższą i sytuacja była tak zła że zawsze brakowało pieniędzy pomiędzy 20 a 1. Gdy dzięki znajomości dostaliśmy jedzenie z caritasu/banku żywności to szczęście było wielkie bo przez 2 tygodnie prawie nic nie wydaliśmy. Dzięki temu codziennie była puszka z
Nie jestem bananem, wychowywała mnie matka i żyliśmy z jednej przeciętnej pensji mając pod opieką niepełnosprawną babcię, ale takie opowieści jak Twoja regularnie uświadamiają mi w jakich czasach dorastałem. Dzięki.
W jakiej sieciówce/sklepie kupie jeansy w przyzwoitej cenie? Chciałbym przede wszystkim czarne/ciemne jakieś 2 pary kupić. Chciałbym stacjonarnie na dupę założyć, a levis, big star czy inne hilfigery odpadają, bo nie widzi mi się wydawać 300zł za parę xD Mogą być jakieś obtarte, z dziurami, zwykłe klasyczne itd. aczkolwiek jestem wybredny więc muszą mi się wizualnie spodobać.
kiedy studiujesz i pracujesz, do tego nie dostajesz pieniędzy od rodziców bo patologia
To według normictwa jesteś bardziej leniwy niż oskarek który co prawda mieszka tylko w wynajętym pokoju a nie mieszkaniu ale za to ma samochód i kasę plus czas na imprezy codziennie, dlatego on jest tym odpowiedzialnym i ma dziewczyny i szacunek
Pamiętajcie każdy ma takie same szanse i taki sam start w tej grze zwanej życie ( ͡°ʖ̯͡
Potrzebny mi skórzany pasek. Taki najprostszy jaki może być. Bez żadnych wzorków, przekombinowanej klamry ani niczego takiego. Zależy mi na jakości, żeby mi się nie rozwalił po pół roku używania. Gdzie mogę coś takiego kupić? Tylko to musi być jakościówa 100%, a nie jakieś chińskie guano. #modameska
#anonimowemirkowyznania Czy uważacie, że skończenie fatalnej szkoły średniej ma jakiś wpływ na życie. Co prawda nikt nigdy mnie nawet nie pytał o szkołę średnią, skończyłem najlepszy uniwersytet w moim mieście i do CV wpisuję tylko studia, ale mam dyskomfort psychiczny, że chodziłem do jednej z najgorszych szkół średnich, bo wysłał mnie tam ojciec. Na szczęście dzięki samozaparciu i nauce dostałem się tam gdzie chciałem... #studbaza #studia
Tylko w kwestii dostania się na studia. Jednak w kiepskiej szkole średniej mogą Cię gorzej przygotować do matury (co nie znaczy, że nie możesz się do niej przygotować sam).
Z ciekawości: czy nie przeszkadzają ci ograniczenia np co do przyjmowania gości i organizowania imprez? Ja bym się czuł źle wiedząc, że w miejscu, które chcę uważać za dom nie mogę robić pewnych rzeczy.
Git, ale weźcie piszcie rosyjskie nazwiska po polsku. Nasz alfabet o wiele lepiej potrafj je oddać, bo mamy te same zgłoski. Także Nikołaj Gazpromskij, Swietłana, Dmitrij itp
O kurde, jak dla mnie całkiem prawdziwe. Świetnie pokazujesz pewną zmianę standardów, gdzie prawo do prywatności staje się normą. My w Polsce jesteśmy pod tym względem w dosyć ciekawym punkcie pomiędzy kolektywistycznym wschodem, gdzie pięć osób w pokoju to nadal nic dziwnego (zauważ że akademiki dziś to w sporej mierze ludzie z dawnego ZSRR, dla których to jest tania i atrakcyjna opcja) i zachodem, gdzie własny pokój to absolutne minimum. Pamiętam, że
#anonimowemirkowyznania Jak komuś się podobają Wasze perfumy, to mówicie jakie to, czy zachowujecie to dla siebie? Jakich wymówek używacie? ;) #perfumy
@PolishLiger: No tak, ja sam gdy byłem młodszy i funkcjonowałem w innym środowisku nie zazdrościłem nikomu ciuchów. Inna sprawa, że teraz to też nie działa u mnie na zasadzie zazdrości (no może sporadycznie, przyznaję), a bardziej inspiracji. Widzę w internecie albo na ulicy kogoś, kto coś fajnie nosi i to naśladuję, ale po swojemu.
Dla mnie dużą zmianą było też podejście do rzeczy używanych. Dawniej w ogóle z nich