Zrobione w 1967 roku zdjęcie zatytułowane "Pocałunek życia" przedstawia pracownika firmy energetycznej J.D. Thompsona udzielającego pomocy metodą usta-usta swojemu koledze z pracy Randallowi G. Championowi po tym, jak ten drugi stracił przytomność po kontakcie z liniami niskiego napięcia. Przeprowadzali oni rutynowe prace wysokościowe, gdy Champion przypadkiem musnął linie niskiego napięcia na samym szczycie słupa energetycznego. Uprząż zapobiegła upadkowi, a Thompson, który pomagał mu od spodu, mógł szybko udzielić mu
Wczoraj w nocy moja znajoma zasnęła w autobusie w drodze do Krakowa i przejechała kawałek dalej w stronę Warszawy; jakieś 2/3 drogi między Krakowem a Kielcami. W tym momencie zaczynałem opisywać historię na mirko żeby się poradzić w jaki sposób mogę jej pomóc (http://www.wykop.pl/wpis/11303498/pytanie-nocnazmiana-moja-znajoma-zaspala-w-autobus/). Kierowca wysadził ją w Jędrzejowie zapewniając że będzie tędy przejeżdżał autobus do Krakowa. I przejeżdżał, tyle że nie zauważył jej mimo że machała rękoma i wyszła na
1. Poczekaj aż górnicy z żonami wyjadą do Warszawy na protest 2. Zablokuj drogi wokół stolicy 3. Górnicy nie mają jak wrócić 4. Warszawiacy nie mają jak wyjechać 5. ŚWIĘTY SPOKÓJ W CAŁYM KRAJU ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
#suchar Rozmowa CB-radio: - Cześć lebiegi samochodowe stojące w korku na obwodnicy! Uśmiejecie się, właśnie lecę sobie nad wami samolotem i patrzę, jak się smyki męczycie!
@bauagan: Sam jestes podludz. Wszyscy się tutaj zgadzaja ze to nie sa duze pieniadze, ale tez wszyscy chca uczciwości w tym temacie. Ta strona na fejsie strasznie manipuluje odcinkami - zakrywajac potrącenia etc.
Wczoraj sylwester u znajomego. Trochę się spóźniłem i wpadłem dopiero około 21. Ostatnie dni były trochę ciężkie i męczące, więc szedłem z nastawieniem, że trochę się napiję, wyluzuję ze znajomymi. Nie miała to być jakaś wielka balanga, raczej zwykła domówka w gronie najbliższych znajomych. U tego kolegi trochę ciężka atmosfera, bo ich dziewięcioletnia córka choruje na białaczkę od niedawna. Pomimo tego, nalegali, że
Czas na dłuższą wizytę w układzie Jowisza. Planeta, która w renesansie zmieniła sposób postrzegania kosmosu kryje w sobie wiele ciekawostek i kilka nierozwiązanych do dziś zagadek.
Zwykło się mówić, że Jowisz jest „królem” planet Układu Słonecznego. To miano jest jednak w pełni uzasadnione. Waży bowiem ponad dwa razy więcej niż pozostałe planety razem wzięte. Jest tak masywny, że powoduje przesunięcie się środka ciężkości naszego Układu ponad górne warstwy atmosfery Słońca co sprawia, że
@Eestel: Nie przypuszczałem, że satelity niektórych planet Układu Słonecznego mogą być większe od innych planet tworzących ten sam układ (Ganimedes>Merkury). Zawsze w mojej świadomości było obecne stwierdzenie, że planety są większe od księżycy. Dzięki, ta ciekawostka zrewidowała moją wiedzę.
@Eestel: warto też dodać że ogromna grawitacja Jowisza jest swoistym "ochroniarzem" Ziemii. W historii wszechświata Jowisz przyjął kilka ogromnych ciosów (asteroid, małych komet), które prawdopodobnie mogły zmierzać w kierunku naszej planety.
Tak jak obiecałem, mój kolejny wpis poświęcony będzie ogólnej charakterystyce gazowych olbrzymów. Wczorajsza notka na temat Saturna spotkała się z dużym zainteresowaniem, ale i sporą liczbą pytań na które, mam nadzieję, uda mi się teraz przynajmniej częściowo udzielić odpowiedzi.
Najogólniejszy podział zakłada istnienie w naszym Układzie Słonecznym dwóch typów planet: skalistych (Merkury, Wenus, Ziemia, Mars) oraz gazowych (Jowisz, Saturn, Uran, Neptun). Różnią się one między sobą diametralnie. Te pierwsze są stosunkowo niewielkie, mają
Tylko mała uwaga. Piszesz, że Jowisz jest tylko ok. 10 razy mniejszy od Słońca. Jest mniejszy prawie o 1000 razy, 10 razy mniejsza jest tylko jego średnica :) W sumie to co piszesz też jest poprawne, co najwyżej mogłeś sprecyzować, że chodzi o średnicę.
@Eestel: uwielbiam to uczucie kiedy jeszcze przyswajasz wpis Estela z wczoraj, a już widzisz kolejny wrzucony. Kocham Cię Estel, odkrywaj ze mno kosmos.
Enceladus to kolejny charakterystyczny punkt w układzie Saturna. Ten stosunkowo niewielki (zaledwie 499 kilometrów średnicy) satelita odbija aż 99% padającego nań światła słonecznego. To największa wartość spośród wszystkich znanych obiektów okrążających naszą Dzienną Gwiazdę. Swoją niezwykle jasną powierzchnię zawdzięcza istnieniu gejzerów, wyrzucających z jego wnętrza cząsteczki lodu. Część z nich opada na księżyc, lecz sporo ulatuje także w przestrzeń kosmiczną, tworząc jeden z pierścieni Saturna.
To, co tak ładnie lśni na zdjęciu poniżej to jedno z jezior znajdujących się na powierzchnii Tytana. Jak wcześniej pisałem, wypełniają je ciekłe węglowodory. Takie zbiorniki pokrywają znaczący obszar, głównie w okolicach biegunów. Tak jak woda na ziemi, węglowodory na największym księżycu Saturna parują a następnie spadają na powierzchnię w postaci deszczu. Na Tytanie występują również rzeki. Niczym na Ziemi, wieje wiatr, którego można posłuchać TUTAJ
Zaobserwowano również twory, mogące być kriowulkanami,
Zdjęcie poniżej to wydawałoby się niczym nie wyróżniające się zdjęcie nocnego nieba wykonane przez jakiś teleskop. Nic bardziej mylnego.
Jest to jedno z najważniejszych zdjęć wykonanych przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a (HST) i nosi nazwę Ekstremalnie Głębokiego Pola Hubble’a (XDF - Hubble eXtreme Deep FIeld). Jest częścią zdjęcia znanego jako Ultragłębokie Pole Hubble’a (ach, ta nomenklatura NASA :) ). W zasadzie jest to mozaika wykonana ze zdjęć wykonanych na przestrzeni 10 lat –
Często się zastanawiam jak wyglądał ten moment, kiedy po raz ostatni wyszedłem z piaskownicy, kiedy nakleiłem sobie ostatni tatuaż z chrupek czy gum, kiedy ostatni raz odłożyłem swoja ulubioną zabawkę, by już nigdy więcej do niej nie wrócić... #nostalgiamotzno
Zrobione w 1967 roku zdjęcie zatytułowane "Pocałunek życia" przedstawia pracownika firmy energetycznej J.D. Thompsona udzielającego pomocy metodą usta-usta swojemu koledze z pracy Randallowi G. Championowi po tym, jak ten drugi stracił przytomność po kontakcie z liniami niskiego napięcia. Przeprowadzali oni rutynowe prace wysokościowe, gdy Champion przypadkiem musnął linie niskiego napięcia na samym szczycie słupa energetycznego. Uprząż zapobiegła upadkowi, a Thompson, który pomagał mu od spodu, mógł szybko udzielić mu
źródło: comment_WGaKTf962K5soEvRBzjpw4MEAkW2HA5v.jpg
Pobierzźródło: comment_dgtHC03eOtEFDummoMJ9y0zGwpx51uiD.jpg
Pobierz