#polandrock w tym roku inaczej niż zwykle. Ostatnie lata dobijalismy do obozowisk znajomych znajomych, niby wszystko spoko, ekipy ok ale jednak jako gość. W tym roku samemu będę szefem swojej "wioski" przyjadę już we wtorek, znajdę miejscowe, rozbije kilka pustych namiotów obok mojego, żeby nie było że pusty plac rezerwuję. Ogarnę jakieś żagle, stolik, lampki i będzie miło. Większość ziomali dobija bliżej czwartku więc miejsce będzie na nich czekać. Oczywiście
ever-green










