W jeden z tych szarych, deszczowych dni, nijak nie przypominających okresu świątecznego, Cytryn i Gumiak urządzili sobie w warsztacie Wigilię. Polegało to na tym, że wraz ze Śledzioną zakupili na spółkę kubełek śledzików po góralsku oraz 0,7 l wódki. Po nieco wcześniejszym zamknięciu zakładu siedzieli sobie na fotelach wyjętych z Transita, którego akurat
W jeden z tych szarych, deszczowych dni, nijak nie przypominających okresu świątecznego, Cytryn i Gumiak urządzili sobie w warsztacie Wigilię. Polegało to na tym, że wraz ze Śledzioną zakupili na spółkę kubełek śledzików po góralsku oraz 0,7 l wódki. Po nieco wcześniejszym zamknięciu zakładu siedzieli sobie na fotelach wyjętych z Transita, którego akurat
źródło: comment_1640379882fpc8w7R4HQRN9IxVAFUY9w.jpg
Pobierz































Komentarz usunięty przez moderatora