#!$%@? zatruwa mi całe życie. Nic przez nie nie mogę robić, bo czegokolwiek rzekomo fajnego nie spróbuję, to zaraz się zaczynam czuć jak zjeb. Nie mogę sobie iść na koncert albo do kina, bo sam fakt uczestniczenia w fajnym wydarzeniu zaraz mi przyćmiewa np to, że jestem na nim sam. Nigdzie się nie odnajduję, gdzie nie pójdę to mam paranoję, błyskawicznie od siebie odstraszam nowych ludzi, starzy ludzie nie chcą mnie znać

eaxata















